-
Akcyza na samochody - wyrok sądu | "Jotte" <tjp3...
http://podatki.onet.pl/1498288,1,0,wiadomosci.html
Chyba nie bardzo rozumiem z czego fiskus tak się cieszy.
Załóżmy, że zapłaciłem akcyzę, której w myśl orzeczenia Trybunału
Europejskiego nie powinno w ogóle być.
Załóżmy także, że teraz mi powiedzą, iż wartość rynkowa auta była wyższa niż
wynikająca z faktury i muszę dopłacić do akcyzy.
OK, dopłacam.
A teraz proszę mi tę akcyzę w całości zwrócić, bo przecież jej pobranie było
tak czy inaczej nielegalne, bez względu na wysokość.
To jak to jest?
--
Jotte
-
Re: Akcyza na samochody - wyrok sądu | Samotnik <samotnik...
Dnia 06.03.2007 Jotte
> http://podatki.onet.pl/1498288,1,0,wiadomosci.html
>
> Chyba nie bardzo rozumiem z czego fiskus tak się cieszy.
> Załóżmy, że zapłaciłem akcyzę, której w myśl orzeczenia Trybunału
> Europejskiego nie powinno w ogóle być.
> Załóżmy także, że teraz mi powiedzą, iż wartość rynkowa auta była wyższa niż
> wynikająca z faktury i muszę dopłacić do akcyzy.
> OK, dopłacam.
> A teraz proszę mi tę akcyzę w całości zwrócić, bo przecież jej pobranie było
> tak czy inaczej nielegalne, bez względu na wysokość.
> To jak to jest?
Ale jaki był ten wyrok? Z GP jest coraz gorzej, z tygodnia na tydzień.
--
Samotnik
http://www.zagle.org.pl/
-
Re: Akcyza na samochody - wyrok sądu | "Jotte" <tjp3...
W wiadomości news:slrneurhvh.tnj.samotnik...
> Ale jaki był ten wyrok? Z GP jest coraz gorzej, z tygodnia na tydzień.
No przecież podałem link.
--
Jotte
-
Re: Akcyza na samochody - wyrok sądu | Johnson <johnson...
Jotte napisał(a):
> Chyba nie bardzo rozumiem z czego fiskus tak się cieszy.
> Załóżmy, że zapłaciłem akcyzę, której w myśl orzeczenia Trybunału
> Europejskiego nie powinno w ogóle być.
Tu jest błąd w twoim rozumowaniu, ale pewnie dlatego że dziennikarze nie
przytoczyli informacji które *im* nie wydały się istotne.
Tu masz lepszą (pełniejszą wersję)
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070307/prawo/prawo_a_3.html
A teraz pomyśl i sam sobie odpowiedz.
--
...
johnson...
"Ars iuris non habet osorem nisi ignorantem"