Dyskusje / Re: Fotografia i prawa autorskie

  • Re: Fotografia i prawa autorskie | "Steel" <darksteelPRZYGARNIJ...
    > Jedna uwaga: nie można uznać zdjęć "za zapłatę", ponieważ taki
    > charakter mogą mieć tylko pieniądze, chyba że strony się umówiły
    > inaczej.

    Dlatego caly czas bebnie o tej umowie na pozowanie i bylo to u mnie w
    domysle (jesli ktos nie zalapal to przeprawszam i dzieki Olgierd za
    sprostowanie)
    To chyba najprostsze rozwiazanie i "d...ochron" dla obu stron.
    Lub w najgorszym wypadku tym "model release" by moc cokolwiek upublicznic
    nawet na wlasnej stroonie.

    Pozdrawiam
    --
    Steel


  • Re: Fotografia i prawa autorskie | Marcin Debowski <agatekun...
    Dnia 02.10.2007 Gotfryd Smolik news > Moim zdaniem w pierwotnym poście jest zawarty solidny hak.
    > Zauważ: ona CHCE TYCH ZDJĘĆ.
    > Jednocześnie ktoś tam wspominał, ze autor "może zażądać zapłaty".
    > Może? - może.
    > A co będzie, jak autor owe zdjęcia uzna za ZAPŁATĘ?

    Rozumiem, że jak ktoś komuś zrobi zdjęcia to taki model musi się pilnować
    jak smok aby nie wejść z fotografem w jakiekolwiek stosunki skutkujące
    zmianą własności na korzyść modela bo wtedy okaże się, że dostał zapłatę
    za pozowanie? Gotfryd, wydziwiasz :) Takie coś będzie skuteczne jeśli
    będzie potwierdzone umową a samo przekazanie zdjęć MZ nie będzie skutkować
    niczym podobnym. Równie dobrze może sobie dorozumieć, że nauczył ją jak
    profesionalnie pozować (padło wszak słowo "reżyseria") i uzna, że jej
    zapłacił.

    --
    Marcin

  • Re: Fotografia i prawa autorskie | Tristan <niechce...
    W odpowiedzi na pismo z wtorek, 2 października 2007 09:09
    (autor Steel
    publikowane na pl.soc.prawo,
    wasz znak:
    > Dodatkowo musisz miec jej zgode na publikacje wizerunku,
    > jesli nie bylo to zawarte w umowie pozowania (za pieniadze

    e-e. Jeżeli otrzymała kasę (tak wiem, ta nie otrzymała) za pozowanie, to
    wtedy dodatkowa zgoda nie jest wymagana. Mówi o tym PA.

    --
    Tristan
    Jeśli chcesz się dowiedzieć jak nieskutecznie a złośliwie spamować,
    napisz tu: info...
    wakacje...

  • Re: Fotografia i prawa autorskie | Tristan <niechce...
    W odpowiedzi na pismo z wtorek, 2 października 2007 11:27
    (autor Steel
    publikowane na pl.soc.prawo,
    wasz znak:
    > Znaczy sie masz model release i podpisana umowe w ktorej bylo napisane co
    > bedzie zaplata za zdjecia i na jakich polach eksploatacji ukaza sie fotki
    > itd. itp?

    Znaczy się zrobił lasce zdjęcia i chce je sobie podziwiać w domowym zaciszu.
    Wot zakochał się albo coś w ten deseń. Nie chce ich rozpowszechniać. Może
    się nie udały i się wstydzi? Wtedy jasne jest, że nie chce żeby ona też je
    rozpowszechniała.

    > PS. czemu nie chcesz jej dac tych fotek, moze dziewczyna buduje sobie
    > folio czy chce sie pochwalic rodzinie ladnymi zdjeciami? moze i przez
    > przypadek, po przegladnieciu jej folia, jakas agencja zleci fotki...
    > naprawde nie rozumiem Twojej postawy.

    Bo zakładasz od razu komercyjność działania albo powodzenie sesji.


    --
    Tristan
    Jeśli chcesz się dowiedzieć jak nieskutecznie a złośliwie spamować,
    napisz tu: info...
    wakacje...

  • Re: Fotografia i prawa autorskie | "Steel" <darksteelPRZYGARNIJ...
    >> Znaczy sie masz model release i podpisana umowe w ktorej bylo
    >> napisane co bedzie zaplata za zdjecia i na jakich polach
    >> eksploatacji ukaza sie fotki itd. itp?
    >
    > Znaczy się zrobił lasce zdjęcia i chce je sobie podziwiać w domowym
    > zaciszu. Wot zakochał się albo coś w ten deseń. Nie chce ich
    > rozpowszechniać. Może się nie udały i się wstydzi? Wtedy jasne jest,
    > że nie chce żeby ona też je rozpowszechniała.

    jesli te fotki nie zostana przedstawione nikomu, to jest ok, ale jesli juz
    pokaze je kolegom/mamie/tacie/chomikowi :P... to juz bedzie upublicznienie
    wizerunku (w moim rozumieniu) :)

    >> PS. czemu nie chcesz jej dac tych fotek, moze dziewczyna buduje sobie
    >> folio czy chce sie pochwalic rodzinie ladnymi zdjeciami? moze i przez
    >> przypadek, po przegladnieciu jej folia, jakas agencja zleci fotki...
    >> naprawde nie rozumiem Twojej postawy.
    >
    > Bo zakładasz od razu komercyjność działania albo powodzenie sesji.

    No tak, gdyz autor nie napisal, ze zdjecia wyszly nie tak jak by sobie
    zyczyl wiec zakladam ze fotki wyszly jako tako.
    Co do komercyjnosci to jej nie zakladam. Ale powiedz ze bys sie nie ucieszyl
    jakby przyszla do ciebie agencja i powiedziala "widzielismy panskie swietne
    fotki, chcemy by za godziwe pieniadze pstryknal pan kilka dla nas"
    (oczywiscie zakladajac ze umiesz robic jako tako fotki :P )

    Pozdrawiam
    --
    Steel


  1 2 3 4  

Podobne