-
Jaka stawke VAT byscie zastosowali i czy nie ma tu jakis kruczkow? | sympatycznygosc777...
Jaka stawke VAT zastosowalibyscie w nastepujacych sytuacjach:
1) Rejestruje DG i pracuje jako trener dla wiekszej firmy. Firma
organizuje miejsce szkolen, klientow itd. a ja tylko prowadze wyklady
i mam placone powiedzmy za dzien szkolenia.
Teoretycznie zgodnie z zalacznikiem 4 do ustawy uslugi w zakresie
edukacji za zwolnione z VAT.
2) Dogaduje sie z gazeta codzienna i pisze dla nich artykuly oraz
sprzedaje zdjecia, na zasadzie powiedzmy licencji niewylacznej albo
wylacznej (to juz chyba dla VAT nie ma wiekszego znaczenia).
Tutaj juz zupelnie zglupialem, bo moim zdaniem takie uslugi mieszcza
sie zarowno w zalaczniku 4 - zwolnione, ale tez w zalaczniku 3 - 7%
vat. I badz tu madry i od czego to zalezy.
Swego czasu naczytalem sie roznych historii, jak ludzie mieli spore
problemy stosujac nizsza stawke vat, typu - handel na allegro, wysylka
towarow, ktos potraktowal pakowanie i wysylke jako uslugi pocztowe
zwolnione z vatu, a urzad skarbowy to zakwestionowal, gdyz w zasadzie
to nie firma, a dopiero poczta swiadczy uslugi pocztowe i firma nie ma
odpowiedniej koncesji.
Inna sytuacja - bloki szkolne. Firma sprzedawala je w supermaketach.
Urzad zakwestionowal, ze co prawda nazwa jest blok szkolny, ale sposob
dystrybucji nie gwarantuje, ze nie beda z niego korzystac np.
urzednicy. Gdyby bloki byly sprzedawane w szkolach, to co innego.
Oczywiscie te opisane przyklady pokazuja najlepiej niejasnosc naszego
systemu podatkowego. Ale wracajac do sytuacji 1 i 2 zastanawiam sie,
gdzie moga byc kruczki prawne, by pozniej nie okazalo sie, ze za pare
lat wstecz mam placic wyzszy vat, co jak latwo sobie wyobrazic
oznaczaloby katastrofe. Jak najlepiej byloby to rozwiazac? Jak sie
zabezpieczyc?
-
Re: Jaka stawke VAT byscie zastosowali i czy nie ma tu jakis kruczkow? | Samotnik <samotnik...
Dnia 19.06.2007 sympatycznygosc777...
> Jaka stawke VAT zastosowalibyscie w nastepujacych sytuacjach:
>
> 1) Rejestruje DG i pracuje jako trener dla wiekszej firmy. Firma
> organizuje miejsce szkolen, klientow itd. a ja tylko prowadze wyklady
> i mam placone powiedzmy za dzien szkolenia.
>
> Teoretycznie zgodnie z zalacznikiem 4 do ustawy uslugi w zakresie
> edukacji za zwolnione z VAT.
>
> 2) Dogaduje sie z gazeta codzienna i pisze dla nich artykuly oraz
> sprzedaje zdjecia, na zasadzie powiedzmy licencji niewylacznej albo
> wylacznej (to juz chyba dla VAT nie ma wiekszego znaczenia).
>
> Tutaj juz zupelnie zglupialem, bo moim zdaniem takie uslugi mieszcza
> sie zarowno w zalaczniku 4 - zwolnione, ale tez w zalaczniku 3 - 7%
> vat. I badz tu madry i od czego to zalezy.
>
>
> Swego czasu naczytalem sie roznych historii, jak ludzie mieli spore
> problemy stosujac nizsza stawke vat, typu - handel na allegro, wysylka
> towarow, ktos potraktowal pakowanie i wysylke jako uslugi pocztowe
> zwolnione z vatu, a urzad skarbowy to zakwestionowal, gdyz w zasadzie
> to nie firma, a dopiero poczta swiadczy uslugi pocztowe i firma nie ma
> odpowiedniej koncesji.
>
> Inna sytuacja - bloki szkolne. Firma sprzedawala je w supermaketach.
> Urzad zakwestionowal, ze co prawda nazwa jest blok szkolny, ale sposob
> dystrybucji nie gwarantuje, ze nie beda z niego korzystac np.
> urzednicy. Gdyby bloki byly sprzedawane w szkolach, to co innego.
>
> Oczywiscie te opisane przyklady pokazuja najlepiej niejasnosc naszego
> systemu podatkowego. Ale wracajac do sytuacji 1 i 2 zastanawiam sie,
> gdzie moga byc kruczki prawne, by pozniej nie okazalo sie, ze za pare
> lat wstecz mam placic wyzszy vat, co jak latwo sobie wyobrazic
> oznaczaloby katastrofe. Jak najlepiej byloby to rozwiazac? Jak sie
> zabezpieczyc?
W przypadku korzystania z innych niż najwyższa stawek VAT, kiedy sprawa
nie jest oczywista (produkty spożywcze etc.), jedynym skutecznym sposobem
jest wiążąca interpretacja prawa podatkowego. My tu możemy dywagować, a
urzędnik i tak uzna inaczej.
Znajomy księgowy miał kiedyś problem taki, że przyszedł pewien pan z US
(notabene mnie też kontrolował kiedyś, ale na szczęście u mnie nie
wydziwiał :) do pewnego wydawnictwa. Zobaczył na fakturze książkę pt.
"Puzzle", czy jakoś podobnie. Książka to była jakaś powieść sensacyjna.
Niestety na fakturze było napisane wyłącznie "Puzzle". No i co? Napisał
w protokole, że zastosowano błędną stawkę, bo zabawki to stawka 7%. Długo
to potem odkręcali.
--
Samotnik
http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
-
Re: Jaka stawke VAT byscie zastosowali i czy nie ma tu jakis kruczkow? | "tommyz...
Dnia 19-06-2007 o 12:34:26
> oznaczaloby katastrofe. Jak najlepiej byloby to rozwiazac? Jak sie
> zabezpieczyc?
Dobra gumka ;) albo WI :)
-
Re: Jaka stawke VAT byscie zastosowali i czy nie ma tu jakis | jureq <jureq...
Dnia Tue, 19 Jun 2007 10:50:09 +0000, Samotnik napisał(a):
> W przypadku korzystania z innych niż najwyższa stawek VAT, kiedy sprawa
> nie jest oczywista (produkty spożywcze etc.), jedynym skutecznym sposobem
> jest wiążąca interpretacja prawa podatkowego. My tu możemy dywagować, a
> urzędnik i tak uzna inaczej.
To coś się w tej sprawie zmieniło? Bo jeśli mnie nie zawodzi pamięć, to
USy odmawiały takich interpretacji odsyłając do GUS.
-
Re: Jaka stawke VAT byscie zastosowali i czy nie ma tu jakis kruczkow? | Samotnik <samotnik...
Dnia 19.06.2007 jureq
> Dnia Tue, 19 Jun 2007 10:50:09 +0000, Samotnik napisał(a):
>
>> W przypadku korzystania z innych niż najwyższa stawek VAT, kiedy sprawa
>> nie jest oczywista (produkty spożywcze etc.), jedynym skutecznym sposobem
>> jest wiążąca interpretacja prawa podatkowego. My tu możemy dywagować, a
>> urzędnik i tak uzna inaczej.
>
> To coś się w tej sprawie zmieniło? Bo jeśli mnie nie zawodzi pamięć, to
> USy odmawiały takich interpretacji odsyłając do GUS.
Wiesz, nie testowałem, ale wtedy dałbym siebie odesłać i wrócił do US z
interpretacją "jaka stawka ma być do oficjalnie stwierdzonego PKWiU". ;-)
--
Samotnik
http://www.bizuteria-artystyczna.pl/