-
Jestem załamany :-( | Marek Różyński <marek...
Poszedłem dziś oglądać samochody. Miało to być coś 3-4 letniego do 20 000.
1.Chwalona na grupie Thalia okazała się kompletnym niewypałem. Brak
regulacji wysokości siedzenia, górna krawędź przedniej szyby za nisko i
jeszcze to lusterko. Jestem wysoki, więc odpadła z biegu.
2.Skoda Fabia. Zdecydowanie lepszy widok z przodu niż w Thalii, ale
wykończenie jakieś takie surowe.
3.Peugeot 206, na którego bardzo liczyłem, okazał się malutki. Ledwo
ruszyłem lewą ręką w lewo, a już łokieć uderzał mi o drzwi/szybę. Porażka.
4.Skoda Octavia. Niewygodnie, samochód brzydki.
I wtedy moje oczy ujrzały Peugeota 307. Zakochałem się od pierwszego
wejrzenia. Śliczny z zewnątrz i wewnątrz. Długi, a przede wszystkim szeroki.
Mnóstwo miejsca z przodu i z tyłu. Fajne zawieszenie. Nie czuć dziur. Full
opcja - HDI 2.0, 90 KM, 6 poduszek, climatronic, itd. Po prostu super.
Samochód 5-letni, cena 30 000, więc złamałem oba założenia, ale co tam.
Napaliłem się jak szalony.
A potem przyszedłem do domu, przejrzałem archiwum grupy i dowiedziałem się,
że 307 to wyjątkowo nieudany model, bardzo awaryjny, że ludziom zostają
kierownice w rękach, itd. :-(((
Zlitujcie się proszę i podpowiedzcie, co w takim razie można mieć zamiast
307-ki, co będzie tak samo długie i szerokie wewnątrz, a przy tym
zdecydowanie mniej awaryjne. Rocznik 2001 lub młodszy, do 35 000, 4/5
drzwiowy.
-
Re: Jestem załamany :-( | Samotnik <samotnik...
Dnia 02.05.2007 Marek Różyński
> Zlitujcie się proszę i podpowiedzcie, co w takim razie można mieć zamiast
> 307-ki, co będzie tak samo długie i szerokie wewnątrz, a przy tym
> zdecydowanie mniej awaryjne. Rocznik 2001 lub młodszy, do 35 000, 4/5
> drzwiowy.
Citroen Xsara.
--
Samotnik
http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
-
Re: Jestem załamany :-( | "Rafał Aksidowski" <r.aksidowski...
Użytkownik Marek Różyński napisał:
> A potem przyszedłem do domu, przejrzałem archiwum grupy i dowiedziałem
> się, że 307 to wyjątkowo nieudany model, bardzo awaryjny, że ludziom
> zostają kierownice w rękach, itd. :-(((
Na wstępie ci powiem ze nie czytałem twojego postu bo kurwa za długi, a
wystarczyły mi te trzy linijki powyżej żeby poznać jaka z ciebie ciota. Jak
można z tak małym hujem wogole robić prawo jazdy? Zasada jest prosta. Jak ci
sie podoba auto to kupujesz. Tak jak z babą. Podoba ci sie laska to zarywasz
i ruchasz, a nie czytasz grupę alt.pl.psychologia.milosc, czy laska o takich
ccechach będzie dobrą partnerką. Jak sie coś kurwa nie sprawdza to picujesz
i do żyda (w przypadku laski gonisz na kopach i szukasz innej).
Marku zrobiłes tutaj z siebie straszną sierote i żadne moje słowa nie są w
stanie tego opisać.
-
Re: Jestem załamany :-( | "Qba" <rafalkubarek...
ciach...
niecałe 2 latka temu kupiłem Thalie 1.4 (benzyna of koz)ze wszystkim ( prócz
ABS) za 35 tys.MA regulowana wys.siedzenia,kierownice regulowaną,ogrzewane
lusterka etc.Używam ją na wakacje ( do pracy Asterka I)i jestem
b.zadowolony.Of koz zagazuję ja ( właśnie kończy sie gwarancja) i dieselek
nie podskoczy mi w kosztach .Polecam Thalię ,bye,Qba
-
Re: Jestem załamany :-( | "l" <l...
> Marku zrobiłes tutaj z siebie straszną sierote i żadne moje słowa nie są w
> stanie tego opisać.
A ty rafale zrobiłeś z siebie prymitywa. Auto praktyczne - kupuje się z
głową. Takie od serca to można sobie kupić drugie pod wpływem emocji.