-
konkubinat a alimenty | kleju <pk...
Szanowni Grupowicze
W wielu sprawach pomogliscie mi rozwiazac problemy wiec i tym razem zapytam.
Czy jezeli mojej partnerce, nie jest moja zona, sad zasadzi alimenty a
ona nie pracuje to czy jest jakis paragraf na to zebym ja placil na jej
dzieci alimenty?
kleju
-
Re: konkubinat a alimenty | "Krzysiek" <krzysztof_nawrocki...
Użytkownik "kleju"
news:facd91$923$1...
> Szanowni Grupowicze
>
> W wielu sprawach pomogliscie mi rozwiazac problemy wiec i tym razem
> zapytam.
>
> Czy jezeli mojej partnerce, nie jest moja zona, sad zasadzi alimenty a ona
> nie pracuje to czy jest jakis paragraf na to zebym ja placil na jej dzieci
> alimenty?
> kleju
witam!
jeżeli to nie są twoje dziecko, tylko twojej partnerki z innym, to nie ma
takiego prawa, w myśl którego miałbys płacić na cudze dzieci
nie wiem czy o to ci chodzilo, bo dość lakonicznie opisaleś sytuacje -
mógłbyś trochę jasniej przedstawić sprawę, czy nie da rady?
pzdr
k
-
Re: konkubinat a alimenty | chester <chesteroni...
Krzysiek pisze:
> Użytkownik "kleju"
> news:facd91$923$1...
>> Czy jezeli mojej partnerce, nie jest moja zona, sad zasadzi alimenty a ona
>> nie pracuje to czy jest jakis paragraf na to zebym ja placil na jej dzieci
>> alimenty?
> jeżeli to nie są twoje dziecko, tylko twojej partnerki z innym, to nie ma
> takiego prawa, w myśl którego miałbys płacić na cudze dzieci
>
> nie wiem czy o to ci chodzilo, bo dość lakonicznie opisaleś sytuacje -
> mógłbyś trochę jasniej przedstawić sprawę, czy nie da rady?
Ja obstawiam, że chodzi o odpowiednik alimentów na żonę
chester
-
Re: konkubinat a alimenty | stern <stern...
Świadomy znaczenia swych słów i odpowiedzialności przed prawem Tue, 21 Aug
2007 08:42:27 +0200, Krzysiek zeznał(a):
> jeżeli to nie są twoje dziecko, tylko twojej partnerki z innym, to nie ma
> takiego prawa, w myśl którego miałbys płacić na cudze dzieci
rzekłbym, że jest takie prawo ;)
--
Pozdrawiam
http://surowiec.net.pl GG: 4494911
-
Re: konkubinat a alimenty | kleju <pk...
>> jeżeli to nie są twoje dziecko, tylko twojej partnerki z innym, to nie ma
>> takiego prawa, w myśl którego miałbys płacić na cudze dzieci
>
> rzekłbym, że jest takie prawo ;)
A moglbym poprosic o jakies konkrety?