Dyskusje / Re: Linie papilarne jako dane osobowe

  • Re: Linie papilarne jako dane osobowe | Andrzej Adam Filip <anfi@xl.wp.pl>
    witek pisze:

    > Andrzej Adam Filip wrote:
    >>
    >> Są sytuacje mogące uzasadnić gromadzenie/używanie danych biometrycznych
    >> do celów identyfikacji pracowników/kontroli dostępu być może bez *pełnych*
    >> szykan UoODO ale nie powinno być nimi "zwykłe wygodnictwo" w prawie że
    >> typowym przedsiębiorstwie.
    >>
    >
    > 1. nikt nie przechowuje danych biometrycznych, tak jak nikt nie
    > przechowuje zdjęcia twojej twarzy, którą masz na legitymacji.
    > Są porównywane w czasie rzeczywistem z "sumą kontrolną" odcisku
    > twojego palca.
    >
    > 2. Czemu masz problem z porównywaniem odcisku palca, a nie przeszkadza
    > ci porównywanie zapisu na pasku magnetycznym?

    Bo to jest prawie klasyczny problem z "płynnym przejściem" od
    akceptowalnego do nieakceptowalnego gdzie trzeba wyznaczyć gdzieś
    bardziej wyraźną granicę połączony z zasadą że choć kiedyś
    "oddadno pole" i stworzono (niestety?) "długotrwałą tradycję" to
    teraz nie wolno już oddać więcej pola (od kamyczka do rzemyczka).

    --
    Andrzej Adam Filip : anfi@onet.eu : Andrzej.Filip@gmail.com
    Purytanie powinni nosić dwa listki figowe na oczach.
    -- Lec, Stanisław Jerzy (1909-1966)
    http://groups.google.pl/groups?selm=1r1a1g6ov3-999@amy.huge.strangled.net

  • Re: Linie papilarne jako dane osobowe | Andrzej Adam Filip <anfi@xl.wp.pl>
    "Marek Dyjor" pisze:

    > Andrzej Adam Filip wrote:
    >> Olgierd pisze:
    >>
    >>> Dnia Tue, 08 Sep 2009 23:32:28 +0200, Andrzej Adam Filip napisał(a):
    >>>
    >>>> Komentarz bardziej techniczny niż prawny: Użycie odcisku palca od
    >>>> identyfikacji pracownika jest moim zdaniem procedurą bardzo wyraźnie
    >>>> "nad standardową".
    >>>
    >>> To jest komentarz w 100% prawny. Ochrona danych osobowych dotyczy
    >>> również danych biometrycznych, danych o stanie zdrowia itd.
    >>
    >> Ja jestem gotów z zastrzeżeniami "pro forma" zaakceptować używanie
    >> odcisków palców w kontroli dostępu/poruszania się z ramach obiektów
    >> typu "elektrowania atomowa" (sensowne powody do "nad standardowych"
    >> środków) ale ni wuja w typowym przeciętnym przedsiębiorstwie.
    >>
    >> Są sytuacje mogące uzasadnić gromadzenie/używanie danych
    >> biometrycznych do celów identyfikacji pracowników/kontroli dostępu
    >> być może bez *pełnych* szykan UoODO ale nie powinno być nimi "zwykłe
    >> wygodnictwo" w prawie że typowym przedsiębiorstwie.
    >
    > Cóż zauważ że zastosowanie takich środków wynikła z wyjątkowo
    > wysokiego współczynnika nieuczciwości wśród pracowników. Imho powinni
    > byli zrobić solidna łapankę i wywalić kilka osób dyscyplinarnie, a
    > przeciwko tym co podpisywali listy za kogoś złożyć wnioski do
    > prokuratury. Było by kilku osobom gorąco :)

    Ja po prostu nie widzę potrzeby używania akurat "aż odcisków palców" do
    rozwiązania tego problemu. Rozwiązaniem alternatywnym mogłoby być *choćby*
    podpisywanie list w miejscu objętym "rejestracją wizualną".

    Ja mam *już* cholerne uczulenie na [...] szerzenie się "zdejmowania
    odcisków palców" gdzie popadnie i choć popieram *cel* który chciał
    osiągnąć pracodawca nie widzę ni wuja potrzeby użycia akurat tego
    *środka* gdy bez wielkiego trudu dałoby się wymyślić kilka alternatyw na
    które miałbym znacznie mniejsze uczulenie.

    --
    Andrzej Adam Filip : anfi@onet.eu : Andrzej.Filip@gmail.com
    Leniwego mężczyznę poznaje się po jego zagrodzie.
    -- Przysłowie ałtajskie (pl.wikiquote.org)
    http://groups.google.pl/groups?selm=yeoxg1q18g-999@amy.huge.strangled.net

  • Re: Linie papilarne jako dane osobowe | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
    Andrzej Adam Filip wrote:
    >
    > Bo to jest prawie klasyczny problem z "płynnym przejściem" od
    > akceptowalnego do nieakceptowalnego gdzie trzeba wyznaczyć gdzieś
    > bardziej wyraźną granicę połączony z zasadą że choć kiedyś
    > "oddadno pole" i stworzono (niestety?) "długotrwałą tradycję" to
    > teraz nie wolno już oddać więcej pola (od kamyczka do rzemyczka).
    >
    Eee tam. Filozofia.

    Co za różnica czy mam przeciągnąć kartą magnetyczną czy też własnym palcem.
    Wolę to drugie, trudniej zgubić, zapomnieć i jeden śmieć w portfelu mniej.

  • Re: Linie papilarne jako dane osobowe | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
    Andrzej Adam Filip wrote:
    >
    > Ja po prostu nie widzę potrzeby używania akurat "aż odcisków palców"

    Nikt nie używa aż odcisków palców.


    >
    > Ja mam *już* cholerne uczulenie na [...] szerzenie się "zdejmowania
    > odcisków palców" gdzie popadnie i choć popieram *cel* który chciał
    > osiągnąć pracodawca nie widzę ni wuja potrzeby użycia akurat tego
    > *środka* gdy bez wielkiego trudu dałoby się wymyślić kilka alternatyw na
    > które miałbym znacznie mniejsze uczulenie.
    >

    Ale czemu nie masz przeciwko zdejmowaniu odciska twojej twarzy w
    zasadzie na każdym możliwym dokumencie.


    Powinieneś mieć uczulenie ma przechowywanie, a nie zdejmowanie.

  • Re: Linie papilarne jako dane osobowe | "zbyszek" <zka@onet.eu>
    > Co za różnica czy mam przeciągnąć kartą magnetyczną czy też własnym
    > palcem.
    > Wolę to drugie, trudniej zgubić, zapomnieć i jeden śmieć w portfelu mniej.

    Jest jedno "ale" - czy ci nie przeszkadza że przed tobą po tym samym
    czujniku
    przeciągnie zakrwawionym palcem osoba z AIDSem albo żółtaczką czy innym
    paskudztwem (możesz mieć ranę)?

    To coś najczęściej trzeba dotknąć gołaym palcem, a klamki można przez
    rękawiczki - to takdla dociekliwych

    .z


  1 2 3 4 5 6 7  

Podobne