Dyskusje / Miałem dużo szczęścia(skrzyżowanie).

  • Miałem dużo szczęścia(skrzyżowanie). | "neelix" <aneelix...
    Napiszę jakbym rysował. Skrzyżowanie, droga z pierwszeństwem skręca w lewo.
    Jadę ową drogą z dołu z zamiarem przejechania prosto przez skrzyżowanie. Z
    lewej nadjeżdża inne auto, które wali w swoje prosto i nie ma zamiaru
    ustąpić mnie pierwszeństwa. Nadepnąłem gwałtownie na hamulec i już widziałem
    jak w poślizgu wpasowuję się w drzwi albo w tylny prawy błotnik
    przelatującego auta. Od wypadku dzieliły nas ułamki sekundy. Na szczęście
    poczułem tylko lekkie zahaczenie. Auto zatrzymało się kawałek dalej, ja
    podjechałem, a z auta wychodzi kobieta, która przeprasza, bo mnie nie
    widziała. Brakowało tylko tego, żeby ktoś z tyłu wjechał mnie w kufer.
    Przejeżdżający rowerzysta zapytał: chciała pana zabić ? Musieliśmy musnąć
    się plastikami. Na zderzaku tylko drobne ryski. Zawsze w tym miejscu obawiam
    się prawej strony, bo idiotów nie brakuje a widoczność dużo gorsza, ale z
    lewej jest wystarczająca. Zamyśliła się czy co ? Podobno zawsze uważa, a
    dzisiaj mnie nie widziała. Przecież miałem włączone światła ;-). Problem też
    jest z rowerzystami. Niedawno w ten sam sposób przejechała na rowerze
    starsza kobieta tylko wtedy byłem dalej i nie musiałem hamować.

    neelix

  • Re: Miałem dużo szczęścia(skrzyżowanie). | 'Tom N' <news...
    neelix
    > Nadepnąłem gwałtownie na hamulec
    [...]
    > Auto zatrzymało się kawałek dalej, ja podjechałem,
    [...]
    > Musieliśmy musnąć się plastikami.

    Od kiedy to furmanka ma hamulce i plastiki? ;-)

    > Problem też jest z rowerzystami. Niedawno w ten sam sposób przejechała na rowerze
    > starsza kobieta tylko wtedy byłem dalej i nie musiałem hamować.

    Koń się znarowił i nie chciał ciągnąć?

    BP, MSPANC

    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  • Re: Miałem dużo szczęścia(skrzyżo | Tomasz Nowicki <tipsybrown...
    No widzisz, mnie w identycznej sytuacji zrobiło się ostatnio żal gostka
    w nowej groszkowej felce i odbiłem w prawo - a miałem wielką ochotę
    powołać sponsora przedsprzedażnego remonciku mojej megi. Ech, ta
    wrodzona szlachetność...

    T.

  • Re: Miałem dużo szczęścia(skrzyżowanie). | "Cyprian Prochot" <cyppisNOSPAM...

    Użytkownik "neelix" news:es1rbf$5b9$1...

    > dzisiaj mnie nie widziała. Przecież miałem włączone światła ;-). Problem
    też

    swiatla miales wlaczone i Cie nie widziala ?
    a wiesz co by bylo gdybys nie mial swiatel ? ;)


    --
    pozdrawiam
    Cyprian Prochot
    CKMK - white Brava 1.6 16V LPG + Alan 28 / RS39 + AT 1700


  • Re: Miałem dużo | "patashnik" <patashnik...
    On Tue, 27 Feb 2007 20:51:36 +0100, Tomasz Nowicki wrote:

    > No widzisz, mnie w identycznej sytuacji zrobiło się ostatnio żal gostka
    > w nowej groszkowej felce i odbiłem w prawo - a miałem wielką ochotę
    > powołać sponsora przedsprzedażnego remonciku mojej megi. Ech, ta
    > wrodzona szlachetność...

    To nie szlachewtnosc, to odruchy bezwarunkowe normalnych ludzi. Tez bym w
    sumie sobie prawy przod wyremontowal, ale zebym sie wsciekl, nie wieze, ze
    wjade komus w bok z premedytacja. Zawsze w ostatniej chwili czlowiek sie
    opamieta i przyhamuje, zeby nie zachowac sie jak sk..el. Nie rozumiem
    stluczkowcow... bardzo chcialem, mialem ze 3 okazje i juz nie chce ich
    rozumiec.

    --
    patashnik...
    "użyłem niewłaściwego skrótu myślowego"
    ____________________________________________
    Balcerowicz musi wrócić...

  1 2 3 4 5  

Podobne