Dyskusje / monitoring - Pytania

  • monitoring - Pytania | "Amber" <new_amber@o2.pl>
    Witam,

    Mam takie pytanie, na jakiej zasadzie i w oparciu o jakie przepisy
    funkcjonują firmy zajmujące się mnitoringiem mediów.
    Dostarczają one klientowi materiał z określonych tytułów gazet,
    może to być np. materiał przetworzony np. w wordzie, etc, lub w
    postaci skanu - jpeg, pdf, etc.
    W czym tkwi chaczyk, wątpie, aby każdy z nich uzgadniał z wydawcami
    możliwośc wykorzystywania tych materiałów. Dodatkowo dostarczajac
    klientowi okreslone materiały np. z poszczególnych zarabiają na tym.

    Bede wdzięczny za opinie, porady, odnośniki do innych artykułów, no
    i wyjąsnienia prawne.

    Pozdrawiam
    RAdek

  • Re: monitoring - Pytania | jureq <jureq@Xusun.to.z.adresu.Xop.pl>
    Dnia Thu, 11 Jan 2007 03:28:10 -0800, Amber napisał(a):

    > Mam takie pytanie, na jakiej zasadzie i w oparciu o jakie przepisy
    > funkcjonują firmy zajmujące się mnitoringiem mediów.
    > Dostarczają one klientowi materiał z określonych tytułów gazet,
    > może to być np. materiał przetworzony np. w wordzie, etc, lub w
    > postaci skanu - jpeg, pdf, etc.
    > W czym tkwi chaczyk, wątpie, aby każdy z nich uzgadniał z wydawcami
    > możliwośc wykorzystywania tych materiałów. Dodatkowo dostarczajac
    > klientowi okreslone materiały np. z poszczególnych zarabiają na tym.
    >
    > Bede wdzięczny za opinie, porady, odnośniki do innych artykułów, no
    > i wyjąsnienia prawne.

    Nie wiem jak w Polsce ale obawiam się, że podobnie jak na w innych
    krajach. Czytałem ostatnio gdzieś w prasie kilka artykułów o kolejnych
    procesach wytaczanych przez wydawców firmom monitorującym w różnych
    krajach europejskich i w USA. Wszystkie artykuły mówiły o procesach
    wygranych przez wydawców. Przypuszczam, że w Polsce też tak to się
    skończy. Ja w każdym razie w prawie autorskim nie widzę niczego co
    legalizowałoby taką działalność.

  • Re: monitoring - Pytania | "m" <lubiespam@wp.pl>
    Spoktałem sie z kilkoma ogłoszeniami o pracę. Praca polegać ma własnie na
    tym, iz pracownik siedzi i wyszukuje zadane tematy w medicha
    elektornicznych. Poptem w formie np Worda przesyła wszystko do pracodawcy.
    Mysle, że jak by co, to w razie czego pracodawca jest kryty w takim
    przypadku bo to nie on tylko ktoś mu to przysłał.
    Ciekaw jestem tylko czy takie oferowanie pracy nie jest karalne.


  • Re: monitoring - Pytania | "asmira" <asmira@poczta.onet.pl>

    > Mam takie pytanie, na jakiej zasadzie i w oparciu o jakie przepisy
    > funkcjonują firmy zajmujące się mnitoringiem mediów.
    > Dostarczają one klientowi materiał z określonych tytułów gazet,
    > może to być np. materiał przetworzony np. w wordzie, etc, lub w
    > postaci skanu - jpeg, pdf, etc.
    > W czym tkwi chaczyk, wątpie, aby każdy z nich uzgadniał z wydawcami
    > możliwośc wykorzystywania tych materiałów. Dodatkowo dostarczajac
    > klientowi okreslone materiały np. z poszczególnych zarabiają na tym.


    Ja nie rozumiem trochę w czym problem. Przecież firma nie sprzedaje tych
    artykułów, tylko informację o tym, że w takiej i takiej gazecie,
    czasopiśmie, radiu, tv, serwisie internetowym itd. ukazała się publikacja na
    temat danej firmy. Skan, czy inny plik jest dowodem na to, że taka
    publikacja była.

    Monitoring mediów uprawiany jest co najmniej od kilkudziesięciu lat.
    Istnieją międzynarodowe stowarzyszenia firm monitorujących media. Te lepsze
    działają w porozumieniu z wydawnictwami. Nikt nie ukrywa, że coś monitoruje.
    Więcej: według mnie w interesie pisma jest to, by być monitorowanym.
    Przynajmniej ja swoje zgłosiłam gdzie się dało.

    A.


  • Re: monitoring - Pytania | "Amber" <new_amber@o2.pl>

    > Ja nie rozumiem trochę w czym problem. Przecież firma nie sprzedaje tych
    > artykułów, tylko informację o tym, że w takiej i takiej gazecie,
    > czasopiśmie, radiu, tv, serwisie internetowym itd. ukazała się publikacja na
    > temat danej firmy. Skan, czy inny plik jest dowodem na to, że taka
    > publikacja była.

    ale to idzie w innym kierunku, teksty są "konwertowane" do worda
    poprzez wcześneijsze jeo zeskanowanie, no i tu już nei a informacji,
    ale są INFORMACJE - cała branża budowlana, wydarzenia bieżące,
    wydarzenai z baranży morskiej, etc.
    No i co z tym?

  1 2  

Podobne