-
Mundurek szkolny ma być i tyle. | Paweł_U. <pawel_u...
Tło: ostatnia klasa gimnazjum w jednej z podkarpackich szkół.
Z końcem poprzedniego roku szkolnego (ostatni tydzień) syn przyniósł
wiadomość ze szkoły, że jest zbiórka na munduki szkolne. Od każdego po 50zł.
Ponieważ nie mam za bardzo ochoty finansować pomysłów Romka, nakazałem aby
syn powiadomił wychowawcę o tym, że nie zapłacę i nie wyrażam zgody na
noszenie mundurka przez syna. Syn nawet się ucieszył z mojego stanowiska i
zawiadomił wychowawcę.
Początkiem obecnego roku szkolnego dzieci były mierzone. Syn przypomniał
wychowawcy o moim stanowisku. W połowie września podczas tzw. wywiadówki
upewniłem się, że wychowawca na pewno wie, że na mundurek nie ma mojej zgody
i nie będzie płacone.
Wczoraj syn przyszedł ze szkoły w mundurku. Wyjaśnił że wychowaca po prostu
"kazał" wziąść ten mundurek. Dzisiaj, z mojego polecenia, syn odniósł ten
mundurek do szkoły aby go oddać. Próbował to zrobić dwukrotnie. Otrzymał
odpowiedź od wychowawcy, że "zwrotów nie przyjmuje". Syn przypomniał iż ja
stwierdziłem, że nie będę płacił na mundurek na co wychowawca stwierdził, że
sobie zadzwoni do mnie.
Ciśnienie mi to trochę podniosło. Co to ma być, jakaś groźba i próba
wyłudzenia?
Jak mam zareagować?
Paweł
-
Re: Mundurek szkolny ma być i tyle. | "Blue" <kamik21...
Użytkownik "Paweł U."
news:fdge19$qih$1...
> Tło: ostatnia klasa gimnazjum w jednej z podkarpackich szkół.
> Ciśnienie mi to trochę podniosło. Co to ma być, jakaś groźba i próba
> wyłudzenia?
> Jak mam zareagować?
Hm twoja postawa jest odrobinę dziwna. Po co robisz kłopoty dziecku i
wciągasz je w swoje wi-dzi-mi-sia? W regulaminie szkoły jak byk stoi że
mundurek ma być, cała Polska je teraz kupuje, a jak kogoś nie stać to
zgłasza się po dofinansowanie (100%). W czym problem? Sądzisz, że twój upór
zmieni ustawę?
Jesli masz problem z zaakcpetowaniem regulaminu szkoły to nie wysługuj się
dzieckiem tylko drałuj do wychowawcy lub dyrektora gimnazjum i sam dyskutuj.
Własnoręcznie oddaj ten nieszczesny mundurek i zapewnij szkołe, że nie dasz
50 zł (i, jak mniemam, nie złożysz wniosku o dofinansowanie). Nie rozumiem,
dlaczego wcześniej tego nie zrobiłes, tylko bawisz się w głuchy telefon za
pomocą dziecka. Odwagi nie starcza?
B.
-
Re: Mundurek szkolny ma być i tyle. | Paweł_U. <pawel_u...
Użytkownik "Blue"
news:fdgefo$qi5$1...
>
> Użytkownik "Paweł U."
> news:fdge19$qih$1...
>> Tło: ostatnia klasa gimnazjum w jednej z podkarpackich szkół.
>
>> Ciśnienie mi to trochę podniosło. Co to ma być, jakaś groźba i próba
>> wyłudzenia?
>> Jak mam zareagować?
>
> Hm twoja postawa jest odrobinę dziwna. Po co robisz kłopoty dziecku i
> wciągasz je w swoje wi-dzi-mi-sia? W regulaminie szkoły jak byk stoi że
> mundurek ma być, cała Polska je teraz kupuje, a jak kogoś nie stać to
> zgłasza się po dofinansowanie (100%). W czym problem? Sądzisz, że twój
> upór
> zmieni ustawę?
> Jesli masz problem z zaakcpetowaniem regulaminu szkoły to nie wysługuj się
> dzieckiem tylko drałuj do wychowawcy lub dyrektora gimnazjum i sam
> dyskutuj.
> Własnoręcznie oddaj ten nieszczesny mundurek i zapewnij szkołe, że nie
> dasz
> 50 zł (i, jak mniemam, nie złożysz wniosku o dofinansowanie). Nie
> rozumiem,
> dlaczego wcześniej tego nie zrobiłes, tylko bawisz się w głuchy telefon za
> pomocą dziecka. Odwagi nie starcza?
> B.
>
>
Ależ ja nie chcę zmieniać ustawy, ani wyłudzać dofinansowania. Problem w
tym, że na siłę wciska się mundurek i żada zapłaty. Miałem już kontakt z
wychowawcą! Robi coś wbrew mojej jasno wyrażonej woli. Trudno mi biegać do
szkoły, tym bardziej że zajęcia są przed 15-tą, ale pewnie pofatyguję się
ponownie.
Jakieś inne propozycje?
Paweł
-
Re: Mundurek szkolny ma być i tyle. | witek <witek7205_spam...
Paweł U. wrote:
>
> Użytkownik "Blue"
> news:fdgefo$qi5$1...
>>
>> Użytkownik "Paweł U."
>> news:fdge19$qih$1...
>>> Tło: ostatnia klasa gimnazjum w jednej z podkarpackich szkół.
>>
>>> Ciśnienie mi to trochę podniosło. Co to ma być, jakaś groźba i próba
>>> wyłudzenia?
>>> Jak mam zareagować?
>>
>> Hm twoja postawa jest odrobinę dziwna. Po co robisz kłopoty dziecku i
>> wciągasz je w swoje wi-dzi-mi-sia? W regulaminie szkoły jak byk stoi że
>> mundurek ma być, cała Polska je teraz kupuje, a jak kogoś nie stać to
>> zgłasza się po dofinansowanie (100%). W czym problem? Sądzisz, że twój
>> upór
>> zmieni ustawę?
>> Jesli masz problem z zaakcpetowaniem regulaminu szkoły to nie wysługuj
>> się
>> dzieckiem tylko drałuj do wychowawcy lub dyrektora gimnazjum i sam
>> dyskutuj.
>> Własnoręcznie oddaj ten nieszczesny mundurek i zapewnij szkołe, że nie
>> dasz
>> 50 zł (i, jak mniemam, nie złożysz wniosku o dofinansowanie). Nie
>> rozumiem,
>> dlaczego wcześniej tego nie zrobiłes, tylko bawisz się w głuchy
>> telefon za
>> pomocą dziecka. Odwagi nie starcza?
>> B.
>>
>>
>
> Ależ ja nie chcę zmieniać ustawy, ani wyłudzać dofinansowania. Problem w
> tym, że na siłę wciska się mundurek i żada zapłaty. Miałem już kontakt z
> wychowawcą! Robi coś wbrew mojej jasno wyrażonej woli. Trudno mi biegać
> do szkoły, tym bardziej że zajęcia są przed 15-tą, ale pewnie pofatyguję
> się ponownie.
>
> Jakieś inne propozycje?
tak. przestań wysługiwać się dzieckiem w rozwiązywaniu twoich problemów
filozoficznych.
-
Re: Mundurek szkolny ma być i tyle. | "Henry (k)" <moj_adres_to_henrykg...
Dnia Thu, 27 Sep 2007 10:08:02 -0500, witek napisał(a):
> tak. przestań wysługiwać się dzieckiem w rozwiązywaniu twoich problemów
> filozoficznych.
Jak już to nie filozoficznych tylko psychicznych.
Co nie zmienia faktu że nauczyciel postąpił dość dziwnie
zmuszając dziecko do wzięcia mundurka.
Pozdrawiam,
Henry