-
Obowiazek odpowiedzi na pismo | "kendy" <zapytaj@o.adres>
Witam
Mam takie pytanie. Czy piszac oficjalne pismo do jakiejs firmy (a dokladnie
do jej prezesa) mam prawo wymagac od nich odpowiedzi na nie? Jesli tak to na
podstawie jakiego kodeksu i jakich paragrafow? I jaki jest termin odpowiedzi
na takie pismo?
Z gory dziekuje za pomoc
Pozdrawiam i zycze milego weeeeeeekendu :)
k.
-
Re: Obowiazek odpowiedzi na pismo | Cyb <cybus_@niespamuj.poczta.nie.spamuj.onet.wypad.pl>
On Fri, 27 Apr 2007 22:44:17 +0200, "kendy" wrote:
>Mam takie pytanie. Czy piszac oficjalne pismo do jakiejs firmy (a dokladnie
>do jej prezesa) mam prawo wymagac od nich odpowiedzi na nie? Jesli tak to na
>podstawie jakiego kodeksu i jakich paragrafow? I jaki jest termin odpowiedzi
>na takie pismo?
z firma czy urzedem?
bo jesli ze zwykla firma, to nie musza ci wogole odpowiadac,
chyba ze miedzy toba a nimi jest jakas umowa, ktora stanowi inaczej
lub tez powoduje podobne skutki (vide zakup towaru/uslugi i
np.roszczenia reklamacyjne)
pozdarwiam,
Cyb
-
Re: Obowiazek odpowiedzi na pismo | "zenek" <dd@dd.dd>
Użytkownik "kendy" napisał w wiadomości
news:f0tniq$188$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Witam
>
> Mam takie pytanie. Czy piszac oficjalne pismo do jakiejs firmy (a
> dokladnie
> do jej prezesa) mam prawo wymagac od nich odpowiedzi na nie? Jesli tak to
> na
> podstawie jakiego kodeksu i jakich paragrafow? I jaki jest termin
> odpowiedzi
> na takie pismo?
Jeśli upierdliwie piszesz pismo za pismem (jak na grupę) to co się dziwisz
,że Ci nie odpisują.
pozdro
zenek
-
Re: Obowiazek odpowiedzi na pismo | "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl>
Użytkownik "kendy" napisał w wiadomości
news:f0tniq$188$1@nemesis.news.tpi.pl...
Obowiązek udzielenia odpowiedzi mają urzędu (z nielicznymi wyjątkami). poza tym
czasem prawo wiąże jakieś tam konsekwencji z brakiem odpowiedzi (np. uznanie
reklamacji). Ale co do zasady prywatna firma nie ma obowiązku udzielania
odpowiedzi na pisma.
-
Re: Obowiazek odpowiedzi na pismo | "kendy" <zapytaj@o.adres>
> Jeśli upierdliwie piszesz pismo za pismem (jak na grupę) to co się dziwisz
> ,że Ci nie odpisują.
sorki ale nie widze w outlooku mojego pierwszego posta dlatego poszedl ten
bo myslalem ze po prostu cos sie pochrzanilo i nie wyslalo
wszystkim za odpowiedzi dziekuje
k.