-
odszkodowania z Urzędu Miasta | "Darek" <francuz...
Witam
Mam pytanie.
Urząd Miasta wydał pozwolenie na prowadzenie dyskoteki pod oknami
mieszkańców nie pytając ich o pozwolenie do 2-giej nad ranem.
Budynek dyskoteki nie przylega do budynku mieszkańców.
Systematycznie łamana jest tutaj:
USTAWA
z dnia 20 maja 1971 r.
Kodeks wykroczeń.
(Dz. U. z dnia 31 maja 1971 r.)
Rozdział VIII
Wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu.
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
zakłóca spokój, porządek publiczny,
spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo
grzywny.
Głównie chodzi o głośną muzykę
Jakie jest szansa uzyskania odszkodowania od Urzędu Miasta za ich decyzję i
ewentualnie jak powinna wyglądać taka procedura?
Pozdrawiam
DD
-
Re: odszkodowania z Urzędu Miasta | kam <x#kamq43...
Darek napisał(a):
> Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
> zakłóca spokój, porządek publiczny,
>
>
> spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
> miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo
> grzywny.
nie każda głośna muzyka stanowi wykroczenie z tego artykułu
KG
-
Re: odszkodowania z Urzędu Miasta | "Darek" <francuz...
Użytkownik "kam"
news:f11pc7$c1t$1...
> Darek napisał(a):
>> Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
>> zakłóca spokój, porządek publiczny,
>>
>>
>> spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega
>> karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
>
> nie każda głośna muzyka stanowi wykroczenie z tego artykułu
>
> KG
Nie chodzi o pojedynczy incydent lecz o systematyczne, cykliczne puszczanie
głośniej muzyki np. wesela itp.
Nikt się nie pytał okolicznych lokatorów o pozwolenie - Właściciele grają bo
mają zgodę Urzędu Miasta i nie ma na nich mocnych - czyli moim zdaniem
odpowiada UM a nie Oni.
Darek
-
Nocny halas, zaklocanie ciszy nocnej bylo: Re: odszkodowania z Urzędu Miasta | Darius <dariusjack2006...
Kodeks kodeksem, ustawa ustawa a zycie zyciem.
To czego oczekujesz to strefy ciszy w miastach, strefy mieszkalne,
znane z Niemiec i Urzad d/s Porzadku i Bezpieczenstwa Publicznego ,
ktory sie nimi zajmuje.
Musialbys dokonywac cylicznych pomiarow halasu, czyli dokumntowac
zjawisko,
potem powolac sie na literature o szkodliwosci halasu na zdrowie
tutaj pomocny jest Panstwowy zakld Higieny
Instytut Medycyny Pracy
Instytut Medycyny Lotniczej
Glowny Instytut Gornictwa
ktokolwiek zajmujacy sie wplywem infradzwiekow ( do 20 Hz) na zdrowie.
Publikacje w necie i na Medline.
Policja przyjmie zgloszenie, ale sie stanie sie swiadkiem zdarzenia w
sadzie.
Sam musisz wystepowac przd sadem grodzkim.
Policja nie powie nie, ale pouczy o procedurze i skieruje cie do sadu.
protokol zdarzenia bedzie.
Ale to niewiele, gdyz musisz wykazac na ciaglosc zdarzenia.
Czyli dokumentowac pomiary halasu atestowanym urzadzeniem, zgodnie z
przepisami.
W nikeotyrch sanepidach jest jeszcze zespol d/s badania halasu ,
niktorzy pracuja dodatkowo pywatnie i dokonuja takich autoryzowanych
pomiarow.
Pomiarow halasu ponizej 20 Hz nie dokonuja , poza GIGiem, IMP, PZH
itd.
Czyli najpierw cie to bedzie kosztowalo.
Na odszkodowanie mozna liczyc gdy jest wyrok w podobnej sprawie w
zwiazku ze skarga do Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu (jak znajde
chwile czasu to sprawde).
W KG sa oficerowie dyzurni, ktorzy doskonale znaja temat i wszystko
wyjasnia.
Istnieje domniemanie , ze jak knajpa halasuje w nocy, to ma na to
zezwolenie urzedu miasta.
Licencja na sprzedaz alkoholu to zysk dla urzedu miasta.
A nocnego halasowania bez alkoholu raczej nie ma.
Pozostaje powolanie sie na dyrektywy unijne i ewentualne skierowanie
zapytania do sekretarza Prezydenta Komisji UE .
Ten prawdopodobnie odesle do wlasciwej krajowej instytucji jak Sanepid
i inne.
Na wdrozenie stref ciszy, stref mieszkalnych, ochrony mieszkancow
przed halasem w nocy, w weekendy,
w czasie poobiednej drzemki, jak w Niemczech, nie masz co liczyc.
Jak zaczniesz sie skarzyc ze ci halas przeszkadza w nocy,
to spotkasz sie z pelnym niezrozumieniem.
2 dni temu byl program w telewizji wlasnie na temat halasu na osiedlu.
I sasiedzi oczywiscie wysmiewali sie z mieszkanca, ktoremu halas
przeszkadza w nocy.
W internecie jest jeszcze temat zaklocania ciszy nocnej w hotelu
sejmowym.
Mozesz zadwonic do kancelarii sejmu i zapytac sie jak teb sprawy sa
wewnetrznie regulowane w praktyce.
Zatem temat skomplikowany niemniej ciekawy.
Adwokat moze prywatnie doradzic kupno mieszkania w innej okolicy,
gdzie nie ma nocnej knajpy i jest cisza.
Poza tym knajpa to biznes przynoszacy zysk, 100.000 rocvznie a moze
duzo wiecej.
Taki biznes wiecej wyda na prawnika przed sadem, bo broni interesu
biznesowego, a nie indywidualnego.
Zatem mozliwosc powolania sie na orzecznictwo Trybunalu w Strasburgu
to podstawa.
No chyba ze znasz prawnika z Manhattanu, ktory wniesie pozew przed
sadem w Nowym Jorku z miedzynarodowa jurysdykcja.
Ale tutaj mozesz liczyc jedynie na swego wujka.
Pomocne moga byc rozmowy z policja (bo tylko ona pracuje w nocy),
jak rozwiazywane sa sprawy nocnego halasu wokol dzielnic vip-owskich.
Kto tam sie halasem zajmuje, na co powoluje i jak osiaga cel.
W Niemczech tematem zajmuje sie Instytyt Medycyny Kosmicznej, poniewaz
halas i wibracje oddzialywuja na kosmonautow podczas startu rakiety,
wahadlowca.
Koszt szkolenia kosmonauty jest tak duzy, ze oplaca sie go chronic
przed szkodliwym wplywem
i w ogole badac, jaki tenn halas (infradwieki) i wibracje +
preciazenia, maja wplyw na jego zdrowie i pozniejsza zdolnosc
wykonywania powierzonych zadan w kosmosie.
Na taka ochrone i zainteresowanie pewnie nie bedziesz mogl liczyc, ale
warto poczytac i poglbic sobie wiedze, pred ewentualna sprawa przed
sadem.
Dla sadu to tez trudna sprawa, bo gdy jeden, drugi i kolejny
mieszkaniec sprawe wygra, co jaki spoleczny los czeka tysiace barow,
pubow, nocnych restauracji w Polsce, czy Europie.
Te knajpy zatudniaja dziesiatki tysiecy pracownikow, generuja miliony
podatkow do budzetu, dla samorzadow.
A poza tym lobby piwowarskie opiera swoje plany marketingowe wlasnie
na sieci tych nocnych knajp.
O ile pamietam to limity licencji na alkohol zostaly zniesione i stad
w duzych miastach sa dziesiatki , czy nie setki nocnych lokali z
wyszynkiem, w kazdym rejonie miasta, w kazdej dzielnicy.
Liczba pubow w Polsce to tysiace, dziesiatki tysiecy. To jest duzy
biznes.
I jak juz to moze zadzialac wzajemna konkurencja.
Gdy jedna knajpa nie halasuje w nocy, ale ma mniejsze zyski
moze patrzyc niechetnie na konkurenta, ktory ciagle halasuje w nocy, w
lokalu sa bojki, codzienne interwencje,
ale zyski kilkukrotnie wieksze.
Ale sam halas nocny to trudny temat.
Unia finansuje wiele programow badawczych, ale skierowanych na
ekologie i ochrone srodowiska,
czyli komunikacje samochodowa, halas wzdluz autostrad.
Poniewaz odbior autostrad wymaga spelnienia europejskich norm halasu,
budowe barier akustycznych itd.
Zatem temat trudny i interesujacy.
Ordnungsamt
Darek wrote:
> Witam
>
> Mam pytanie.
>
> Urząd Miasta wydał pozwolenie na prowadzenie dyskoteki pod oknami
> mieszkańców nie pytając ich o pozwolenie do 2-giej nad ranem.
>
> Budynek dyskoteki nie przylega do budynku mieszkańców.
>
> Systematycznie łamana jest tutaj:
>
>
>
> USTAWA
>
> z dnia 20 maja 1971 r.
>
> Kodeks wykroczeń.
>
> (Dz. U. z dnia 31 maja 1971 r.)
>
>
>
> Rozdział VIII
>
> Wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu.
>
>
>
>
> Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
> zakłóca spokój, porządek publiczny,
>
>
> spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
> miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo
> grzywny.
>
>
>
> Głównie chodzi o głośną muzykę
>
> Jakie jest szansa uzyskania odszkodowania od Urzędu Miasta za ich decyzję i
> ewentualnie jak powinna wyglądać taka procedura?
>
> Pozdrawiam
>
> DD
-
Re: Nocny halas, zaklocanie ciszy nocnej bylo: Re: odszkodowania z Urzędu Miasta | "Darek" <francuz...
Z tego wynika, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest sprzedaż mieszkania
(przeprowadzka) tylko, kto będzie chciał kupić mieszkanie
z "takim grzybem" i to za kwotę za którą można byłoby kupić drugie.
Temat jest ciekawy dla osób postronnych - niestety realia naszego kraju są
takie,
że u Nas nie zmienia się mieszkań równie często jak na zachodzie bo ceny są
wyższe
niż na zachodnie a zarobki wiadomo jakie.
Bardzo dziękuję za tak rozległy wykład, przynajmniej pozbędę się złudzeń
Prawda jest taka, że ktoś kto tego nie doświadczył nie jest w stanie do
końca
zrozumieć problemu.
dziękuję i pozdrawiam
Darek
Użytkownik "Darius"
news:1177860315.807435.250150...
Kodeks kodeksem, ustawa ustawa a zycie zyciem.
To czego oczekujesz to strefy ciszy w miastach, strefy mieszkalne,
znane z Niemiec i Urzad d/s Porzadku i Bezpieczenstwa Publicznego ,
ktory sie nimi zajmuje.
Musialbys dokonywac cylicznych pomiarow halasu, czyli dokumntowac
zjawisko,
potem powolac sie na literature o szkodliwosci halasu na zdrowie
tutaj pomocny jest Panstwowy zakld Higieny
Instytut Medycyny Pracy
Instytut Medycyny Lotniczej
Glowny Instytut Gornictwa
ktokolwiek zajmujacy sie wplywem infradzwiekow ( do 20 Hz) na zdrowie.
Publikacje w necie i na Medline.
Policja przyjmie zgloszenie, ale sie stanie sie swiadkiem zdarzenia w
sadzie.
Sam musisz wystepowac przd sadem grodzkim.
Policja nie powie nie, ale pouczy o procedurze i skieruje cie do sadu.
protokol zdarzenia bedzie.
Ale to niewiele, gdyz musisz wykazac na ciaglosc zdarzenia.
Czyli dokumentowac pomiary halasu atestowanym urzadzeniem, zgodnie z
przepisami.
W nikeotyrch sanepidach jest jeszcze zespol d/s badania halasu ,
niktorzy pracuja dodatkowo pywatnie i dokonuja takich autoryzowanych
pomiarow.
Pomiarow halasu ponizej 20 Hz nie dokonuja , poza GIGiem, IMP, PZH
itd.
Czyli najpierw cie to bedzie kosztowalo.
Na odszkodowanie mozna liczyc gdy jest wyrok w podobnej sprawie w
zwiazku ze skarga do Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu (jak znajde
chwile czasu to sprawde).
W KG sa oficerowie dyzurni, ktorzy doskonale znaja temat i wszystko
wyjasnia.
Istnieje domniemanie , ze jak knajpa halasuje w nocy, to ma na to
zezwolenie urzedu miasta.
Licencja na sprzedaz alkoholu to zysk dla urzedu miasta.
A nocnego halasowania bez alkoholu raczej nie ma.
Pozostaje powolanie sie na dyrektywy unijne i ewentualne skierowanie
zapytania do sekretarza Prezydenta Komisji UE .
Ten prawdopodobnie odesle do wlasciwej krajowej instytucji jak Sanepid
i inne.
Na wdrozenie stref ciszy, stref mieszkalnych, ochrony mieszkancow
przed halasem w nocy, w weekendy,
w czasie poobiednej drzemki, jak w Niemczech, nie masz co liczyc.
Jak zaczniesz sie skarzyc ze ci halas przeszkadza w nocy,
to spotkasz sie z pelnym niezrozumieniem.
2 dni temu byl program w telewizji wlasnie na temat halasu na osiedlu.
I sasiedzi oczywiscie wysmiewali sie z mieszkanca, ktoremu halas
przeszkadza w nocy.
W internecie jest jeszcze temat zaklocania ciszy nocnej w hotelu
sejmowym.
Mozesz zadwonic do kancelarii sejmu i zapytac sie jak teb sprawy sa
wewnetrznie regulowane w praktyce.
Zatem temat skomplikowany niemniej ciekawy.
Adwokat moze prywatnie doradzic kupno mieszkania w innej okolicy,
gdzie nie ma nocnej knajpy i jest cisza.
Poza tym knajpa to biznes przynoszacy zysk, 100.000 rocvznie a moze
duzo wiecej.
Taki biznes wiecej wyda na prawnika przed sadem, bo broni interesu
biznesowego, a nie indywidualnego.
Zatem mozliwosc powolania sie na orzecznictwo Trybunalu w Strasburgu
to podstawa.
No chyba ze znasz prawnika z Manhattanu, ktory wniesie pozew przed
sadem w Nowym Jorku z miedzynarodowa jurysdykcja.
Ale tutaj mozesz liczyc jedynie na swego wujka.
Pomocne moga byc rozmowy z policja (bo tylko ona pracuje w nocy),
jak rozwiazywane sa sprawy nocnego halasu wokol dzielnic vip-owskich.
Kto tam sie halasem zajmuje, na co powoluje i jak osiaga cel.
W Niemczech tematem zajmuje sie Instytyt Medycyny Kosmicznej, poniewaz
halas i wibracje oddzialywuja na kosmonautow podczas startu rakiety,
wahadlowca.
Koszt szkolenia kosmonauty jest tak duzy, ze oplaca sie go chronic
przed szkodliwym wplywem
i w ogole badac, jaki tenn halas (infradwieki) i wibracje +
preciazenia, maja wplyw na jego zdrowie i pozniejsza zdolnosc
wykonywania powierzonych zadan w kosmosie.
Na taka ochrone i zainteresowanie pewnie nie bedziesz mogl liczyc, ale
warto poczytac i poglbic sobie wiedze, pred ewentualna sprawa przed
sadem.
Dla sadu to tez trudna sprawa, bo gdy jeden, drugi i kolejny
mieszkaniec sprawe wygra, co jaki spoleczny los czeka tysiace barow,
pubow, nocnych restauracji w Polsce, czy Europie.
Te knajpy zatudniaja dziesiatki tysiecy pracownikow, generuja miliony
podatkow do budzetu, dla samorzadow.
A poza tym lobby piwowarskie opiera swoje plany marketingowe wlasnie
na sieci tych nocnych knajp.
O ile pamietam to limity licencji na alkohol zostaly zniesione i stad
w duzych miastach sa dziesiatki , czy nie setki nocnych lokali z
wyszynkiem, w kazdym rejonie miasta, w kazdej dzielnicy.
Liczba pubow w Polsce to tysiace, dziesiatki tysiecy. To jest duzy
biznes.
I jak juz to moze zadzialac wzajemna konkurencja.
Gdy jedna knajpa nie halasuje w nocy, ale ma mniejsze zyski
moze patrzyc niechetnie na konkurenta, ktory ciagle halasuje w nocy, w
lokalu sa bojki, codzienne interwencje,
ale zyski kilkukrotnie wieksze.
Ale sam halas nocny to trudny temat.
Unia finansuje wiele programow badawczych, ale skierowanych na
ekologie i ochrone srodowiska,
czyli komunikacje samochodowa, halas wzdluz autostrad.
Poniewaz odbior autostrad wymaga spelnienia europejskich norm halasu,
budowe barier akustycznych itd.
Zatem temat trudny i interesujacy.
Ordnungsamt
Darek wrote:
> Witam
>
> Mam pytanie.
>
> Urząd Miasta wydał pozwolenie na prowadzenie dyskoteki pod oknami
> mieszkańców nie pytając ich o pozwolenie do 2-giej nad ranem.
>
> Budynek dyskoteki nie przylega do budynku mieszkańców.
>
> Systematycznie łamana jest tutaj:
>
>
>
> USTAWA
>
> z dnia 20 maja 1971 r.
>
> Kodeks wykroczeń.
>
> (Dz. U. z dnia 31 maja 1971 r.)
>
>
>
> Rozdział VIII
>
> Wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu.
>
>
>
>
> Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
> zakłóca spokój, porządek publiczny,
>
>
> spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
> miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo
> grzywny.
>
>
>
> Głównie chodzi o głośną muzykę
>
> Jakie jest szansa uzyskania odszkodowania od Urzędu Miasta za ich decyzję
> i
> ewentualnie jak powinna wyglądać taka procedura?
>
> Pozdrawiam
>
> DD