Dyskusje / omijanie korka?

  • omijanie korka? | "robi" <gazar@o2.pl>
    Koledzy,
    czy dopuszczalne jest w przepisach prawa omijanie korka?
    Mialem taka sytuacje ze stale w sznurze samochodów taki korek przed
    swiatlami na jakies 30 -40 aut i w pewnym momencie wpadlem na pomysl by
    ominac podjechac ilka samochodow i skrecic w lewo w uliczke, jezdnia po
    jednym pasie w kazda strone linia przerywana. W poowie drogi zatrzymali mnie
    niebiescy i wlepili mandat, na szczescie dogadalem sie i dostalem za
    zasmiecanie.
    Choc terz zastanawiam sie czy nie moglem sobie wyprzedzic tych kilku
    samochodow po pasie pod prad (nikt nie jechal z naprzeciwka) i skrecic w
    uliczke??
    z gory dzieki za pomoc




  • Re: omijanie korka? | WS <LipnyAdresDlaSpamerow@chello.pl>
    On 11 Wrz, 16:37, "robi" wrote:
    > Koledzy,
    > czy dopuszczalne jest w przepisach prawa omijanie korka?
    > z gory dzieki za pomoc

    jesli byl przed swiatlami, samochody staly (czyli omijanie ) , nie
    przejechales linii ciaglej, nikt ze stojacych w korku nie mial
    wlaczonego lewego kierunkowskazu to nie mieli za co proponowac
    mandatu ;)

    WS

  • Re: omijanie korka? | "miranka" <annaw404@megapolis.pl>

    "robi" wrote in message news:fc69k6$e6e$1@mx1.internetia.pl...

    > Choc terz zastanawiam sie czy nie moglem sobie wyprzedzic tych kilku
    > samochodow po pasie pod prad (nikt nie jechal z naprzeciwka) i skrecic w
    > uliczke??

    Na moich oczach facet robiący dokładnie to, co Ty chciałeś zrobić, (na
    pełnym gazie, bo chciał szybko myknąć) wpasował się w bok samochodu
    wyjeżdżającego z bocznej mini-uliczki z zamiarem skrętu w lewo. Zza
    stojących w korku samochodów "mykający" tego wyjeżdżającego w ogóle nie
    widział.
    NB śmiesznie było, bo "mykający" jechał starym gruchotem, który dosłownie
    rozsypał się na środku ulicy. Wyjeżdżający miał "tylko" zbity lewy reflektor
    i lekko pogięty błotnik. Nie współczułam "mykającemu".
    Anka

  • Re: omijanie korka? | "Piotr [trzykoty]" <trzykoty@[wytnij]o2.pl>

    Użytkownik "robi" napisał
    > Choc terz zastanawiam sie czy nie moglem sobie wyprzedzic tych kilku
    > samochodow po pasie pod prad (nikt nie jechal z naprzeciwka) i skrecic w
    > uliczke??

    Przepisy o wyprzedzaniu mówią tylko, iż powinieneś upewnić się czy masz
    "dostateczne miejsce", dość enigmatyczne.
    Ale (!!!) art. 22.2 Prawa o ruchu drogowym stanowi, że aby skręcić w lewo
    pownieneś wykonać to zbliżając sie do środka jezdni (na dwukierunkowej),
    czyli osi, a nie z lewego pasa. Co jeśli skręt połączy się z
    wyprzedzaniem...?


  • Re: omijanie korka? | "Alek" <alek67@PRECZ_ZE_SPAMEM.poczta.onet.pl>
    Użytkownik "Piotr [trzykoty]" napisał
    >
    > Przepisy o wyprzedzaniu mówią tylko, iż powinieneś upewnić się czy masz
    > "dostateczne miejsce", dość enigmatyczne.

    Dlaczego enigmatyczne? Przecież chodzi o miejsce wystarczające
    na dokończenie manewru wyprzedzania czyli powrót na swój pas.
    W przypadku korka to oczywiście niemożliwe i dlatego korka
    wyprzedzać (omijać?) nie można.

  1 2 3 4 5 6 7 8  

Podobne