Dyskusje / Prawo telekomunikacyjne

  • Prawo telekomunikacyjne | "dodi" <fafiks...
    Czy możecie mi podać podstawę prawną (paragraf) naruszenia prawa
    telekomunikacyjnego przez dostawcę internetu polegające na wyłączeniu
    dostępu do interentu bez wcześniejszczego powiadomienia (nie w przypadku
    awarii lub przyczyn losowych oczywiście)

    proszę o pomoc

    z góry thx


    dodi


  • Re: Prawo telekomunikacyjne | TLZ <tomek...
    dodi napisał(a):
    > Czy możecie mi podać podstawę prawną (paragraf) naruszenia prawa
    > telekomunikacyjnego przez dostawcę internetu polegające na wyłączeniu
    > dostępu do interentu bez wcześniejszczego powiadomienia (nie w przypadku
    > awarii lub przyczyn losowych oczywiście)

    Zacznij płacić w terminie, jeśli masz dowód że zapłaciłeś, idź do
    dostawcy i zadaj ponownego włączenia. A jak dowodu nie masz, to KAŻDY
    dostawca usług moze przestać Ci je świadczyć w terminie umownym
    określonym Umową lub Regulaminem.

    Ja już np. mam dość tzw. spóźnialskich. Ciekawe że czynsz płacą
    regularnie i bez spóźnień, bo inaczej wylecieliby z mieszkania... :(


    --
    TLZ.| http://rtfm.killfile.pl/#wybierz

  • Re: Prawo telekomunikacyjne | "dodi" <fafiks...
    nie znasz problemu i piszesz bzdury

    dodi


  • Re: Prawo telekomunikacyjne | "czar" <czargrze...
    w regulaminie masz powody z jakich operator moze wyłączyć ci dostep
    moze wirusa masz,moze niepłacisz w terminie
    podeślij regulamin twojego operatora


  • Re: Prawo telekomunikacyjne | "Andrzej Wróblewski" <andrzejpodkreslnikwroblewski...
    Zalozmy sytuacje:

    - klient jest niezadowolony z uslug, za ktore regularnie placi - regularnie
    spada jakosc;
    - klient nie moze dodzwonic sie na infolinie operatora (czeka 30 minut i
    daje sobie spokoj);
    - i tak kilkanascie razy... ;-)
    - w koncu wkurzony pisze mail do e-boku;
    - otrzymuje w odpowiedzi markietingowe pierdzenie w stylu "zapewniamy,
    dbamy, wszystko jest w porzadku, o co ci kliencie chodzi";
    - pisze ponownie, tlumaczac jak krowie na granicy o co chodzi;
    - odpowiedz znowu w stylu "panie klient, nie zgadzamy sie z panskim odbiorem
    rzeczywistosci, dbamy, staramy sie, zapewniamy".
    - klient zaczyna sie klocic z e-bok, w koncu korespondujacego z nim
    pracownika wyzywa od czci i wiary w prywatnej korespondencji, oraz wyraza
    sie w usenecie o calosci firmy, jako o organizmie zlodziejskim, chamskim i
    pelnym debilnych pracownikow;
    - regulamin operatora zawiera zapis o mozliwosci karnego odlaczenia m. in.
    za "uporczywe lamanie netykiety", przy czym zaklada 3 stopnie mozliwych
    sankcji: ostrzezenie, 24h odciecia, 7dni odciecia. W przypadku tego
    trzeciego srodka (7 dni odciecia) jest zapis, ze "operator moze zastosowac
    od razu odciecie na 7 dni w przypadku razacego naruszania postanowien
    regulaminu mimo wielokrotnych ostrzezen".

    - operator odcina klienta na 7 dni bez ostrzezenia, po czym uparcie
    twierdzi, ze mial do tego prawo, powolujac sie na netykiete (nagrane, pismo
    o odcieciu dochodzi kilka dni pozniej - tez wymienia netykiete jako powod
    odciecia).

    Pytanie: czy operator mogl klienta odciac od razu na 7 dni? ;-) Zaznacze, ze
    podobna sytuacja miala w przypadku tego samego operatora miejsce takze w
    innych sytuacjach, u innych klientow, np. infekcja wirusowa mimo antywirusow
    i firewalla softwareowego (jakis nowy wirus), z powodu skanowania portow
    wlasnego serwera itd...

    A tak na marginesie i zupelnie bez zwiazku z powyzszym przykladem - po raz
    kolejny odradzam komukolwiek jakakolwiek stycznosc z Aster City Cable sp. z
    o.o. ;-) i oferowanym przez nich dostepem do Internetu ;-)

    Pozdrawiam,

    Andrzej


  1 2 3 4 5  

Podobne