Dyskusje / "Prawo" wariuje.

  • "Prawo" wariuje. | "Szop" <a...
    Wyobraźmy sobie sytuację, która się na pewno zdarzyła.

    Zapala się czerwone światło na ulicy jednokierunkowej, kierowca dojeżdża, a
    światło nie gaśnie. Awaria. Co robić, żeby było zgodnie z prawem?


  • Re: "Prawo" wariuje. | Liwiusz <lmalin...
    Szop pisze:
    > Wyobraźmy sobie sytuację, która się na pewno zdarzyła.
    >
    > Zapala się czerwone światło na ulicy jednokierunkowej, kierowca dojeżdża, a
    > światło nie gaśnie. Awaria. Co robić, żeby było zgodnie z prawem?
    >
    >


    Zgodnie z prawem, to albo grzecznie czeka (po minucie wyłącza
    silnik), albo wyjeżdża tyłem.

    --
    Liwiusz

  • Re: "Prawo" wariuje. | robert3...
    > Wyobraźmy sobie sytuację, która się na pewno zdarzyła.
    >
    > Zapala się czerwone światło na ulicy jednokierunkowej, kierowca dojeżdża, a
    > światło nie gaśnie. Awaria. Co robić, żeby było zgodnie z prawem?
    >
    >
    Zbić żarówkę;)

    --

  • Re: "Prawo" wariuje. | WS <LipnyAdresDlaSpamerow...
    On 11 Lip, 01:09, Liwiusz
    >    Zgodnie z prawem, to albo grzecznie czeka (po minucie wyłącza
    > silnik)

    wylaczac silnika nie musi, bo to nie postoj ;)

    >albo wyjeżdża tyłem.

    nie wolno ;)

    WS


  • Re: "Prawo" wariuje. | witek <witek7205...
    robert3...
    >> Wyobraźmy sobie sytuację, która się na pewno zdarzyła.
    >>
    >> Zapala się czerwone światło na ulicy jednokierunkowej, kierowca dojeżdża, a
    >> światło nie gaśnie. Awaria. Co robić, żeby było zgodnie z prawem?
    >>
    >>
    > Zbić żarówkę;)
    >

    to już nie będzie zgodnie z prawem.

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne