-
Prywatna droga i oznakowanie | "J.Jackowski" <news...
Witam
jestem wła¶cicielem drogi prywatnej, która od strony zachodniej posiada
skarpę. Drogę sobie wyżwirowałem i przygotowałem aby pełniła dojazd do
mojej działki i jeżdżę sobie osobówk± po niej. Niestety po tej samej
drodze jest służebno¶ć i dla zrobienia na zło¶ć mi go¶ć jeĽdzi sobie po
tej drodze Tatr± z ładunkiem lub na pusto. Niszczy przez to drogę i
powoduję obsypywanie drogi od strony skarpy. Jak mu zwróciłem grzecznie
uwagę to powiedział, że ma służebno¶ć i mogę mu skoczyć a jak co¶ będę
mu blokował to mnie zaskarży do s±du o utrudnianie korzystania ze
służebno¶ci.
St±d moje pytanie :)
Ustawa z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych z póĽniejszymi
zmianami w art. 8 pkt 2
Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie, ochrona i oznakowanie dróg
wewnętrznych
oraz zarz±dzanie nimi należy do zarz±dcy terenu, na którym jest
zlokalizowana droga, a w przypadku jego braku - do wła¶ciciela tego terenu.
Czy teraz na podstawię tego że jest tam skarpa mogę np postawić znak z
ograniczeniem ciężaru pojazdu ? Wg mojego rozumienia tego art mogę co¶
takiego zrobić, tylko czy to nie będzie stało w kolizji ze służebno¶ci±.
W sumie w służebno¶ci nie ma nic na temat czym ma kto¶ jeĽdzić. Z
drugiej strony przejechanie tamta droga tirem to może być samobójstwo :)
Czy takie ograniczenie tonażu muszę gdzie¶ zgłosić ? Może wystarczy że
postawię sam znak ? Je¶li tylko postawię sam znak i go¶ć pojedzie
tamtędy a ja wezwę policję to będzie to miało jakie¶ znaczenie?? Czy w
ogóle ten znak będzie miał jakiekolwiek konsekwencję. Co się stanie jak
np droga pod go¶ciem się obsypie i przewróci się na bok ?? Nie chce
potem odpowiadać, za to że go¶ć poleci jakie¶ 30 metrów.
Szukaj±c po google znalazłem info że go¶ć miał jaja bo jego prywatn±
drog± szło dziecko pani prawnik (szło do kolegi) i spadło z metrowej
skarpy i wła¶ciciel musiał zapłacić 20 ty¶ odszkodowania bo nie
zabezpieczył terenu. Nie chciałbym aby mi się co¶ takiego przytrafiło :)
I kolejna sprawa czy jak zacznę remont i droga będzie nie przejezdna
przez np kilka dni to mi co¶ grozi ??
Z góry dzięki za wszelkie rady.
Pozdrawiam
J.Jackowski
-
Re: Prywatna droga i oznakowanie | KsZZysiek <kszysiek...
> powoduję obsypywanie drogi od strony skarpy. Jak mu zwróciłem grzecznie
> uwagę to powiedział, że ma służebno¶ć i mogę mu skoczyć a jak co¶ będę
> mu blokował to mnie zaskarży do s±du o utrudnianie korzystania ze
> służebno¶ci.
Parę dobrych srub wbitych w opony i zmieni ton ... :)
--
Krzysiek, Krakow, http://kp.oz.pl/
-
Re: Prywatna droga i oznakowanie | "J.Jackowski" <news...
KsZZysiek pisze:
>> powoduję obsypywanie drogi od strony skarpy. Jak mu zwróciłem grzecznie
>> uwagę to powiedział, że ma służebno¶ć i mogę mu skoczyć a jak co¶ będę
>> mu blokował to mnie zaskarży do s±du o utrudnianie korzystania ze
>> służebno¶ci.
>
> Parę dobrych srub wbitych w opony i zmieni ton ... :)
>
ALe ja też tam jeżdżę :(
Pozdrawiam
J.Jackowski
-
Re: Prywatna droga i oznakowanie | "|<onrad" <bezadresu...
J.Jackowski pisze:
> Je¶li tylko postawię sam znak i go¶ć pojedzie
> tamtędy a ja wezwę policję to będzie to miało jakie¶ znaczenie??
niewiele wiem o drogach, ale pamietam artykul z Auto Swiata sprzed lat z
ktorego wynikalo, ze nie.
Znaki musz± byc zatwierdzone przez GDDKiA czy jakis inny urzad by mialy
znaczenie prawne. Ty mozesz sobie stawiac znaki dowolne jakie chcesz,
ale beda mialy jedynie znaczenie "krajobrazowe" :)
--
body {
name: '||';
blog: url('http://aukcjoteka.blogspot.com/');
}
-
Re: Prywatna droga i oznakowanie | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
UĹĽytkownik "J.Jackowski"
news:fs927g$esr$1...
Powoływanie się na istniejącą skarpę sensu większego nie ma. Ale o wiele
lepszym argumentem jest nośność nawierzchni. Trzeba by zapytać jakiegoś
budowlańca od dróg o dopuszczalną nośność tej nawierzchni i złożyć wniosek
do Zarządu Drogi, z którą łączy się Twoja, by ustawiono tam znaki
zakazujÄ…ce wjazdu w TwojÄ… prywatnÄ… drogÄ™ samochodem o masie powyĹĽej ileĹ›
tam, lub raczej o nacisku na oś powyżej tej wartości. Ważne, by znak ów
stał jeszcze na obszarze należącym do tej drogi publicznej, bowiem wówczas
wjazd pojazdem cięższym będzie stanowił wykroczenie i po stwierdzeniu
powyższego faktu możesz prosić o pomoc Policję czy Straż Miejską. Do drogi
publicznej należy to, co jest w pasie drogowym, więc zakaz wjazdu ustawiony
przy poboczu (chodniku) będzie wiążący.
Jeśli się to nie uda, to możesz odnośny znak postawić na należącym do
Ciebie odcinku. Ale wówczas o wiele trudniej będzie dochodzić jego
respektowania, bowiem to już nie będzie wykroczenie. Zostanie dochodzenie
roszczeń na drodze cywilnej z tytułu zniszczenia drogi (koleiny). Przy czym
z uwagi na fakt, że jednokrotny przejazd niekoniecznie musi powodować
trwale zniszczenie (moim zdaniem), to sąsiad będzie mógł wówczas
argumentować, że nie tylko on jeździł. Będzie to dość mocno skomplikowane.
Trzeba by jednak odnośnego budowlańca od dróg zapytać, bo może się nie
znam, i już jednokrotny przejazd za ciężkim pojazdem powoduje uszkodzenie
nawierzchni.
Ostatecznie zostaje Ci zwrócić się do sądu o wydanie zakazu wjeżdżania
sąsiadowi pojazdem o masie większej niż odpowiednia masa, ale sąd będzie
wymagał najpewniej ekspertyzy co do nośności drogi no i będzie to dotyczyło
tylko sąsiada, który o przysługę może poprosić kolegę. Zawsze możesz
zaproponować, by sąsiad, skoro koniecznie chce jeździć tam swoją
ciężarówką, poniósł z własnych środków koszty podniesienia standardu drogi
do odpowiedniego do tego celu. WĂłwczas niech sobie nawet TIR-em jeĹşdzi.
Taka idea ugody przed sądem powinna zadowolić obydwie strony.