-
Pytanie o przedawnienie | Dominik & Co <Dominik.Alaszewskinawirtualnejpolsce@invalid.com>
Witam,
Mam pytanko o okres przedawnienia.
Załóżmy, że popełniono czyn karalny X.
W chwili jego popełnienia KK określa, że okres przedawnienia wynosi Y lat
(na zasadzie "czyn X stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności
od A do B lat", a następnie "Karalność przestępstwa ustaje po upływie:
Y lat - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia
wolności przekraczającą K lat" (swoją drogą, bierze się pod uwagę dolną
czy górną granicę "widełek"? Czyli wystarczy że B>K, czy też musi być A>K?)
Później uchwalony zostaje nowy KK, w którym określa się, że przedawnienie wynosi Z.
(gdzie Z>Y). Czy jeśli od X minęło już Y lat, ale jeszcze nie Z, X się przedawniło?
Załóżmy, że w momencie nowelizacji KK od czynu X nie minęło jeszcze Y lat
(a gdyby minęło, czy to coś zmienia?).
Dzięki za pomoc.
--
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
-
Re: Pytanie o przedawnienie | kuba <jturbanowicz@gmail.com>
Dominik & Co pisze:
> Witam,
>
> Mam pytanko o okres przedawnienia.
>
> Załóżmy, że popełniono czyn karalny X.
>
> W chwili jego popełnienia KK określa, że okres przedawnienia wynosi Y lat
> (na zasadzie "czyn X stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności
> od A do B lat", a następnie "Karalność przestępstwa ustaje po upływie:
> Y lat - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia
> wolności przekraczającą K lat" (swoją drogą, bierze się pod uwagę dolną
> czy górną granicę "widełek"? Czyli wystarczy że B>K, czy też musi być A>K?)
Jeżeli jest napisane: "stanowi występek zagrożony karą przekraczającą x
lat, to bierze się pod uwagę górną granicę.
> Później uchwalony zostaje nowy KK, w którym określa się, że
> przedawnienie wynosi Z.
> (gdzie Z>Y). Czy jeśli od X minęło już Y lat, ale jeszcze nie Z, X się
> przedawniło?
> Załóżmy, że w momencie nowelizacji KK od czynu X nie minęło jeszcze Y lat
> (a gdyby minęło, czy to coś zmienia?).
Jeżeli przedawnienie nastąpiło przed zmianą przepisu, to nie można
prowadzić postępowania karnego. Przedawnienie nastąpiło i koniec.
Co do drugiej sytuacji, to zależy czy i jak są ukształtowane przepisy
przejściowe. Wg ustawy wprowadzającej obecny KK, "do czynów popełnionych
przed wejściem w życie KK stosuje się przepisy tego kodeksu o
przedawnieniu (...)".
Gdyby nie było przepisów przejściowych, to wydaje się, że trzeba by i
tak stosować przepisy z krótszymi terminami przedawnienia, bowiem są one
względniejsze dla sprawcy (art. 4 KK).
pozdrawiam,
kuba
-
Re: Pytanie o przedawnienie | wombi <wombi.nalezywyrzucic@onet.eu>
kuba pisze:
> Dominik & Co pisze:
>> Witam,
>>
>> Mam pytanko o okres przedawnienia.
>>
>> Załóżmy, że popełniono czyn karalny X.
>>
>> W chwili jego popełnienia KK określa, że okres przedawnienia wynosi Y lat
>> (na zasadzie "czyn X stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności
>> od A do B lat", a następnie "Karalność przestępstwa ustaje po upływie:
>> Y lat - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia
>> wolności przekraczającą K lat" (swoją drogą, bierze się pod uwagę dolną
>> czy górną granicę "widełek"? Czyli wystarczy że B>K, czy też musi być
>> A>K?)
>
> Jeżeli jest napisane: "stanowi występek zagrożony karą przekraczającą x
> lat, to bierze się pod uwagę górną granicę.
>
>> Później uchwalony zostaje nowy KK, w którym określa się, że
>> przedawnienie wynosi Z.
>> (gdzie Z>Y). Czy jeśli od X minęło już Y lat, ale jeszcze nie Z, X się
>> przedawniło?
>> Załóżmy, że w momencie nowelizacji KK od czynu X nie minęło jeszcze Y lat
>> (a gdyby minęło, czy to coś zmienia?).
>
> Jeżeli przedawnienie nastąpiło przed zmianą przepisu, to nie można
> prowadzić postępowania karnego. Przedawnienie nastąpiło i koniec.
>
> Co do drugiej sytuacji, to zależy czy i jak są ukształtowane przepisy
> przejściowe. Wg ustawy wprowadzającej obecny KK, "do czynów popełnionych
> przed wejściem w życie KK stosuje się przepisy tego kodeksu o
> przedawnieniu (...)".
>
> Gdyby nie było przepisów przejściowych, to wydaje się, że trzeba by i
> tak stosować przepisy z krótszymi terminami przedawnienia, bowiem są one
> względniejsze dla sprawcy (art. 4 KK).
>
> pozdrawiam,
> kuba
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna
z dnia 9 listopada 2005 r.
V KK 300/2005
Biuletyn Prawa Karnego 2005/9
"Użyte w art. 2 ustawy z dnia 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy -
Kodeks karny (Dz. U. 2005 r. Nr 132 poz. 1109) sformułowanie "chyba że
termin przedawnienia już upłynął" oznacza, że przepisu tego nie stosuje
się, jeżeli do dnia wejścia w życie tej ustawy, tj. do dnia 3 sierpnia
2005 r. upłynął już termin przedawnienia karalności, określony w art.
101 kk w brzmieniu obowiązującym do dnia 2 sierpnia 2005 r., a gdy w
okresie tym wszczęto postępowanie przeciwko osobie, także termin
wskazany w art. 102 kk - również w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3
sierpnia 2005 r. Jeżeli natomiast przed dniem 3 sierpnia 2005 r. na
podstawie dotychczasowych przepisów, tj. art. 101 i 102 kk w brzmieniu
obowiązującym do czasu wejścia w życie ustawy z dnia 3 czerwca 2005 r. o
zmianie ustawy - Kodeks karny, nie nastąpiło przedawnienie, kwestię
przedawnienia karalności należy oceniać według art. 101 i 102 kk - w
brzmieniu obowiązującym od dnia 3 sierpnia 2005 r. i to niezależnie od
tego, czy dla oceny prawnej konkretnego zachowania konieczne jest
odwołanie się do reguły kolizyjnej określonej w art. 4 § 1 kk."
-
Re: Pytanie o przedawnienie | Dominik & Co <Dominik.Alaszewskinawirtualnejpolsce@invalid.com>
wombi napisał(a):
> kuba pisze:
>> Jeżeli jest napisane: "stanowi występek zagrożony karą przekraczającą
>> x lat, to bierze się pod uwagę górną granicę.
> się, jeżeli do dnia wejścia w życie tej ustawy, tj. do dnia 3 sierpnia
> 2005 r. upłynął już termin przedawnienia karalności, określony w art.
> 101 kk w brzmieniu obowiązującym do dnia 2 sierpnia 2005 r., a gdy w
> okresie tym wszczęto postępowanie przeciwko osobie, także termin
> wskazany w art. 102 kk - również w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3
> sierpnia 2005 r. Jeżeli natomiast przed dniem 3 sierpnia 2005 r. na
> podstawie dotychczasowych przepisów, tj. art. 101 i 102 kk w brzmieniu
> obowiązującym do czasu wejścia w życie ustawy z dnia 3 czerwca 2005 r. o
> zmianie ustawy - Kodeks karny, nie nastąpiło przedawnienie, kwestię
> przedawnienia karalności należy oceniać według art. 101 i 102 kk - w
> brzmieniu obowiązującym od dnia 3 sierpnia 2005 r. i to niezależnie od
> tego, czy dla oceny prawnej konkretnego zachowania konieczne jest
> odwołanie się do reguły kolizyjnej określonej w art. 4 § 1 kk."
Wielkie dzięki obu dyskutantom za wyjaśnienia. Reasumując, liczy się góra
widełek, a jeśli przedawnienie wg starego kodeksu jeszcze nie nastąpiło
do dnia wejścia nowych przepisów, to liczy się ono "po nowemu".
Pozdrawiam,
--
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
-
Re: Pytanie o przedawnienie | kuba <jturbanowicz@gmail.com>
Dominik & Co pisze:
>> się, jeżeli do dnia wejścia w życie tej ustawy, tj. do dnia 3 sierpnia
>> 2005 r. upłynął już termin przedawnienia karalności, określony w art.
>> 101 kk w brzmieniu obowiązującym do dnia 2 sierpnia 2005 r., a gdy w
>> okresie tym wszczęto postępowanie przeciwko osobie, także termin
>> wskazany w art. 102 kk - również w brzmieniu obowiązującym przed dniem
>> 3 sierpnia 2005 r. Jeżeli natomiast przed dniem 3 sierpnia 2005 r. na
>> podstawie dotychczasowych przepisów, tj. art. 101 i 102 kk w brzmieniu
>> obowiązującym do czasu wejścia w życie ustawy z dnia 3 czerwca 2005 r.
>> o zmianie ustawy - Kodeks karny, nie nastąpiło przedawnienie, kwestię
>> przedawnienia karalności należy oceniać według art. 101 i 102 kk - w
>> brzmieniu obowiązującym od dnia 3 sierpnia 2005 r. i to niezależnie od
>> tego, czy dla oceny prawnej konkretnego zachowania konieczne jest
>> odwołanie się do reguły kolizyjnej określonej w art. 4 § 1 kk."
>
> Wielkie dzięki obu dyskutantom za wyjaśnienia. Reasumując, liczy się góra
> widełek, a jeśli przedawnienie wg starego kodeksu jeszcze nie nastąpiło
> do dnia wejścia nowych przepisów, to liczy się ono "po nowemu".
Tak z tego orzeczenia wynika.
Wombi: a czy mógłbyś wkleić fragment uzasadnienia, w którym SN tłumaczy,
dlaczego należy zignorować art. 4?
pozdrawiam
kuba