Dyskusje / Rozprawa sądowa za... zakaz zatrzym

  • Rozprawa sądowa za... zakaz zatrzym | Grandalf <grandalf...
    No cóż w naszym kraju sądzi się za takie rzeczy, a po ulicach chodzą
    bandyci co ludzi zabijają. Oczywiście nie znaczy to, iż należy nagminnie
    łamać przepisy ruchu drogowego. Do rzeczy.

    Jest taka oto sytuacja:
    Jadę drogą dwukierunkową szukając miejsca do parkowania po obu stronach
    jezdni. Po prawej widzę znak zakazu zatrzymywania więc już prawa strona
    odpada. Jadę parę metrów dalej i widze dużo wolnego po lewej stronie.
    Ocena sytuacji czy nic nie jedzie z tyłu i naprzeciwka, kierunkowskaz,
    zjeżdżam na lewą stronę i parkuje wzdłuż jezdni dwoma kołami na chodniku
    i dwoma na jezdni. Zaznaczam, że parkowanie odbyło się po lewej stronie
    *bez*zawracania*. Ulica o małym natężeniu ruchu więc pojazd nie utrudnia
    ruchu. Pech chciał, że Straż Miejsca odbywała patrol na tej ulicy
    paręnaście minut po zaparkowaniu i zostawiła śliczne zaproszenie do
    wyjaśnień jako powód podając zatrzymanie *za* znakiem zakazu.

    Jakie są w związku z tym moje pytania. Wjeżdżając na tą ulice nie ma
    znaku zakazu po lewej stronie więc czy kierowca *ma*obowiązek* sprawdzić
    czy na drugim końcu nie ma owego znaku gdy np. cięgnie się ona jeszcze
    parę kilometrów, a pojazd został zaparkowany w sposób wyżej opisany?

    Czy Straż Miejska może "przekłamać" w raporcie co do wykroczenia i np.
    zaznaczyć w nim, że pojazd został zaparkowany zgodnie z kierunkiem ruchu?

    Czy sąd prowadząc rozprawę o takie wykroczenie może jeszcze udzielić
    pouczenia czy pozostaje tylko grzywna?

    Dziękuje za wszelkie wypowiedzi.
    Pozdrawiam

    --
    Producent swetrów "Sirex" zaprasza do współpracy handlowców jak
    i pojedynczych klientów z Polski i zagranicy.
    Więcej informacji znajdziecie Państwo na naszej internetowej stronie:
    http://www.sirex.com.pl
    Zapraszamy

    http://www.swistak.pl - najlepszy polski darmowy serwis aukcyjny.
    Znajdziesz tam wiele lepszych ofert niż na innych płatnych serwisach.

  • Re: Rozprawa sądowa za... zakaz zatrzymywania. | Paweł_Ubysz <puby...

    Użytkownik "Grandalf" news:f05k27$vke$1...
    >Jakie są w związku z tym moje pytania. Wjeżdżając na tą ulice nie ma
    >znaku zakazu po lewej stronie więc czy kierowca *ma*obowiązek* sprawdzić
    >czy na drugim końcu nie ma owego znaku gdy np. cięgnie się ona jeszcze
    >parę kilometrów, a pojazd został zaparkowany w sposób wyżej opisany?


    Jeżeli znak stoi to obowiązuje. fakt że podjechałeś do niego z przeciwnej
    strony nie ma żadnego znaczenia.


    >Czy Straż Miejska może "przekłamać" w raporcie co do wykroczenia i np.
    >zaznaczyć w nim, że pojazd został zaparkowany zgodnie z kierunkiem ruchu?

    Stał w miejscu w którym obowiązuje zakaz zatrzymania. Kierunek z którego
    podjechał nie ma żadnego znaczenia. Rozpatrując sprawę z Twojego punktu
    widzenia zakazy zatrzymenia stałybysię martwymi znakami - wszyscy
    parkowaliby po przeciwnej stronie ulicy.........


    >Czy sąd prowadząc rozprawę o takie wykroczenie może jeszcze udzielić
    >pouczenia czy pozostaje tylko grzywna?

    Przepis został złamany - za to jest mandat zgodnie z taryfikatorem , plus
    koszta sadowe.


  • Re: Rozprawa sądowa za... zakaz zatrzymywania. | "Maluch" <nie...

    Użytkownik "Grandalf" news:f05k27$vke$1...

    Jakie są w związku z tym moje pytania. Wjeżdżając na tą ulice nie ma
    znaku zakazu po lewej stronie więc czy kierowca *ma*obowiązek* sprawdzić
    czy na drugim końcu nie ma owego znaku gdy np. cięgnie się ona jeszcze
    parę kilometrów, a pojazd został zaparkowany w sposób wyżej opisany?

    Wygląda na to, że miałeś pecha, ponieważ rozporządzenie o którym pisze w
    wątku "Oznakowanie przejść dla pieszych", dopuszcza użyci znaków
    dwustronnych B-35 i B-36 i zezwala na umieszczenie ich na drogach
    dwukierunkowych w celu ułatwienia kierowcom orientacji właśnie w takim
    przypadku o jakim piszesz. No ale to jest tylko dopuszczenie możliwości a
    nie obowiązek organizatora ruchu użycia takich znaków dwustronnych.
    --
    Maluch

  • Re: Rozprawa sądowa za... zakaz zatrzymywania. | 'Tom N' <news...
    Paweł Ubysz
    > Użytkownik "Grandalf" > news:f05k27$vke$1...
    >>Jakie są w związku z tym moje pytania. Wjeżdżając na tą ulice nie ma
    >>znaku zakazu po lewej stronie więc czy kierowca *ma*obowiązek* sprawdzić
    >>czy na drugim końcu nie ma owego znaku gdy np. cięgnie się ona jeszcze
    >>parę kilometrów, a pojazd został zaparkowany w sposób wyżej opisany?

    > Jeżeli znak stoi to obowiązuje. fakt że podjechałeś do niego z przeciwnej
    > strony nie ma żadnego znaczenia.

    Po której stronie drogi (prawej/lewej) obowiązuje ten znak? Po której
    stronie drogi (prawej/lewej) zatrzymał pojazd kierujący?

    > Stał w miejscu w którym obowiązuje zakaz zatrzymania.

    Co gdyby ten znak postawili już po zatrzymaniu sie pojazdu?

    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  • Re: Rozprawa sądowa za... zakaz zat | Grandalf <grandalf...
    'Tom N' napisał(a):

    > Po której stronie drogi (prawej/lewej) obowiązuje ten znak? Po której
    > stronie drogi (prawej/lewej) zatrzymał pojazd kierujący?

    Znak stał na drugim końcu jezdni przy wjeździe. Samochód został
    zatrzymany po lewej.

    >>Stał w miejscu w którym obowiązuje zakaz zatrzymania.
    >
    >
    > Co gdyby ten znak postawili już po zatrzymaniu sie pojazdu?

    A to też mnie ciekawi.


    --
    Producent swetrów "Sirex" zaprasza do współpracy handlowców jak
    i pojedynczych klientów z Polski i zagranicy.
    Więcej informacji znajdziecie Państwo na naszej internetowej stronie:
    http://www.sirex.com.pl
    Zapraszamy

    http://www.swistak.pl - najlepszy polski darmowy serwis aukcyjny.
    Znajdziesz tam wiele lepszych ofert niż na innych płatnych serwisach.

  1 2 3 4 5