-
rozwód i prawie niby kochanek ! | "tico" <neopc...
Witam
ojciec mojego mężą, czyli dziadek molestował moją córkę ( sprawa ma bieg w
prokuraturze), potem mąż mnie pobił i wywalił ze wspólnego domu z dwójką
nieletnich. Wyjął nóż i groził, że mnie zabije. Ja zwiałam z dziećmi jakieś
500 km od niego. Po około pół roku poznałam fajnego kogoś. ( wszystko jest
udokumentowane przez psychologów, a córka zeznawala w obcności sądu i
psychologa - dziadek pójdzie do paki)
Mąż złożył pozew o rozwód z mojej winy ! -- podkreślam, że byłam wierną
babą
I teraz pytanie
wiem, że bylam śledzona i robiono mi zdjęcia, moze nawet takie gdzie się
całuje ze swoim przyacielem - czy to oznacza że zdradzałam męża ? jak to
wygląda w sądzie, bo dla mnie to absurd zwłaszcza, że było to już jak
uciekłam z domu jakies 6 m-cy później i po czymś takim w życiu bym nie
wróciła do niego!
pozdrawiam
-
Re: rozwód i prawie niby kochanek ! | "Regand" <regand...
> Mąż złożył pozew o rozwód z mojej winy ! -- podkreślam, że byłam
> wierną
> babą
To najpierw wytlumacz dlaczego ty pierwsza nie zlozylas pozwu o rozwod bo
nie rozumiem. Myslalas ze bedzie jeszcze ok? Przeciez jasne bylo ze dajesz
przeciwnikowi tylko czas na obmyslenie planu.
R
-
Re: rozwód i prawie niby kochanek ! | "Jotte" <tjp3...
W wiadomości news:fhd3gp$ccq$1...
> Mąż złożył pozew o rozwód z mojej winy ! -- podkreślam, że byłam
> wierną babą
Być może. Ale to już sąd niech ocenia.
> wiem, że bylam śledzona i robiono mi zdjęcia, moze nawet takie gdzie się
> całuje ze swoim przyacielem - czy to oznacza że zdradzałam męża ?
A kim mąż wtedy był dla ciebie (formalnie)? Dawnym znajomym z podwórka?
--
Jotte
-
Re: rozwód i prawie niby kochanek ! | witek <witek7205_spam...
tico wrote:
>
> wiem, że bylam śledzona i robiono mi zdjęcia, moze nawet takie gdzie się
> całuje ze swoim przyacielem - czy to oznacza że zdradzałam męża ? jak to
> wygląda w sądzie, bo dla mnie to absurd zwłaszcza, że było to już jak
> uciekłam z domu jakies 6 m-cy później i po czymś takim w życiu bym nie
> wróciła do niego!
sąd sam podejmie decyzję na podstawie faktów.
To że poznałas go po wyjeździe na pewno będzie argumentem.
Raczej nie ma szans chyba, że trafisz na sędziego idiotę.
Po tej sprpawie natychmiast złożyłbym drugą ale z jego winy.
-
Re: rozwód i prawie niby kochanek ! | "tico" <neopc...
Użytkownik "Jotte"
news:fhd7j1$mum$1...
>W wiadomości news:fhd3gp$ccq$1...
>
>> Mąż złożył pozew o rozwód z mojej winy ! -- podkreślam, że byłam
>> wierną babą
> Być może. Ale to już sąd niech ocenia.
>
>> wiem, że bylam śledzona i robiono mi zdjęcia, moze nawet takie gdzie się
>> całuje ze swoim przyacielem - czy to oznacza że zdradzałam męża ?
> A kim mąż wtedy był dla ciebie (formalnie)? Dawnym znajomym z podwórka?
formalnie mężem, który wyciągnął nóż groził że nas pozabija i wywalił o 12 w
nocy mnie i dzieci w piżamach z domu