-
Samochód do spółki cywilnej | "PIOTR MAKSYMOWICZ" <piotr.maksymowicz...
Rok temu kupiłem samochód na raty. Teraz po rozpoczeciu DG i założeniu
spólki cywilnej chcialbym przekazać go do środków trwałych spółki cywilnej.
Czy wystarczy oswiadczenie? Jaką wartośc przyjąć do amortyzacji. Z faktury i
wartość rynkową samochodu rocznego?
-
Re: Samochód do spółki cywilnej | Gotfryd Smolik news <smolik...
On Tue, 26 Feb 2008, PIOTR MAKSYMOWICZ wrote:
> Rok temu kupiłem samochód na raty. Teraz po rozpoczeciu DG i założeniu
> spólki cywilnej chcialbym przekazać go do środków trwałych spółki cywilnej.
> Czy wystarczy oswiadczenie?
Nie wystarczy (skoro po założeniu spółki).
No chyba, że w umowie przewidziano, że zostanie wprowadzony taki wkład :)
To jest zmiana wkładu do spółki, a więc wymaga zmiany umowy - powinna
mieć taką samą formę, jak umowa spółki (jak ktoś zawarł np. notarialnie
to musi iść do notariusza, *chyba* że w umowie wyraźnie zapisano że
podwyższanie wkładu może się odbyć zwykłą uchwałą *wspólników*).
Warto sprawdzić, czy z umowy nie wyniknie zmiana proporcji w udziale
w zyskach i stratach :) (domyślnie nie wynika, ale...)
> Jaką wartośc przyjąć do amortyzacji.
> Z faktury i wartość rynkową samochodu rocznego?
Moment, moment, jakie "i"? :O
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob-fizycznych-1_2_31.html
Powoli przeczytaj sobie art.22g.1.1
Cena rynkowa jest w .8, ale z wyraźnym zastrzeżeniem: "Jeżeli nie można
ustalić ceny nabycia" (tylko wtedy!)
pzdr, Gotfryd
-
Re: Samochód do spółki cywilnej | jureq <jureq...
Dnia Wed, 27 Feb 2008 00:07:02 +0100, Gotfryd Smolik news napisał(a):
> Cena rynkowa jest w .8, ale z wyraźnym zastrzeżeniem: "Jeżeli nie
> można
> ustalić ceny nabycia" (tylko wtedy!)
Gdzieś na początku lutego w Rzeczypospolitej był artykuł jakiegoś doradcy
podatkowego z Lublina, w którym uzasadniał, że w wypadku przeznaczenia
"prywatnego" ŚT na cele DG trzeba stosować ceny rynkowe. Uzasadniał to w
ten sposób, że to "przeznaczenie na cele DG" jest nabyciem. Według mnie
bzdura, ale pewnie US-y chętnie to podchwycą.
-
Re: Samochód do spółki cywilnej | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU...
Użytkownik "jureq"
news:
> Gdzieś na początku lutego w Rzeczypospolitej był artykuł jakiegoś doradcy
> podatkowego z Lublina, w którym uzasadniał, że w wypadku przeznaczenia
> "prywatnego" ŚT na cele DG trzeba stosować ceny rynkowe. Uzasadniał to w
> ten sposób, że to "przeznaczenie na cele DG" jest nabyciem. Według mnie
> bzdura, ale pewnie US-y chętnie to podchwycą.
Nie wiadomo.
Przy autach bez kombinacji z cenami na umowie, wartość rynkowa jest mniejsza
od ceny nabycia, więc amortyzacja mniejsza i podatek większy.
-
Re: Samochód do spółki cywilnej | "PIOTR MAKSYMOWICZ" <piotr.maksymowicz...
Użytkownik "Gotfryd Smolik news"
wiadomości news:Pine.WNT.4.64.0802270000510.876...
> On Tue, 26 Feb 2008, PIOTR MAKSYMOWICZ wrote:
>
>> Rok temu kupiłem samochód na raty. Teraz po rozpoczeciu DG i założeniu
>> spólki cywilnej chcialbym przekazać go do środków trwałych spółki
>> cywilnej.
>> Czy wystarczy oswiadczenie?
>
> Nie wystarczy (skoro po założeniu spółki).
> No chyba, że w umowie przewidziano, że zostanie wprowadzony taki wkład :)
> To jest zmiana wkładu do spółki, a więc wymaga zmiany umowy - powinna
> mieć taką samą formę, jak umowa spółki (jak ktoś zawarł np. notarialnie
> to musi iść do notariusza, *chyba* że w umowie wyraźnie zapisano że
> podwyższanie wkładu może się odbyć zwykłą uchwałą *wspólników*).
> Warto sprawdzić, czy z umowy nie wyniknie zmiana proporcji w udziale
> w zyskach i stratach :) (domyślnie nie wynika, ale...)
Czyli aneks do umowy społki. ) 0,5% od wniesionego wkladu do US i juz moge
amortyzowac?
>
>> Jaką wartośc przyjąć do amortyzacji.
>> Z faktury i wartość rynkową samochodu rocznego?
>
> Moment, moment, jakie "i"? :O
oczywiscie nie "i" ale "czy"
>
> http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob-fizycznych-1_2_31.html
>
> Powoli przeczytaj sobie art.22g.1.1
> Cena rynkowa jest w .8, ale z wyraźnym zastrzeżeniem: "Jeżeli nie można
> ustalić ceny nabycia" (tylko wtedy!)
>
> pzdr, Gotfryd
dzieki