Re: sprawa sadowa - niemcy czy polska ? | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
Użytkownik "Icek"
news:gtadf3$ctm$1...
>> Użytkownik "Johnson"
>> news:gt6mma$3ee$2...
>>> Robert Tomasik pisze:
>>>> Odpisz tym ludziom - najlepiej po polski, by się pomęczyli - że Ty
>>>> działasz w Polsce i obowiązuje Cię polskie a nie niemieckie prawo.
> Niech
>>>> sobie zmienią prawnika, bo nie dość, że drogi, to jeszcze niedouczony.
>>> A element niemiecki to co?
>>> Jak ktoś z Niemiec sprzeda coś na polskim allegro to co w Polsce z nim
>>> sie procesować nie można? Chyba znaczenie ma miejsce zawarcia umowy
>>> akurat.
>> A w wypadku ALLEGRO gdzie owo miejsce się znajduje?
> zgodnie ze stanowiskiem prokuratury siedziba internetu jest w warszawie
> ;)
> Icek
A skąd ta informacja. Z moich informacji wynika, że prokuratura przyjmuje,
że oszustwo w Internecie popełniono w miejscu działania sprawcy, a jeśli
nie można go ustalić, to w miejscu, gdzie skutek nastąpił. Warszawę
przyjmuje się, gdy nie można ustalić miejsca działania sprawcy i nie ma
skutku. Z siedzibą Internetu to nie ma nic wspólnego.