-
Stan wrocławskich jezdni, a odszkodowania? | "P." <bez-spamu...
Witam,
W ciągu ostatnich 2 tyg. już 2 razy musiałem naprawiać
zawieszenie. Pierwszy raz rozumiem, bo to byla czysto
profilaktyczna wymiana amorów i poduszek, ale tydzien
po tym przejechałem się ulicami Ślężna, Grota Rowieckiego,
Buforowa i przy samym koncu Buforowej tuz przed AK,
amor przebil mi poduszke, a jechałem moze z 30-40km/h
bo tamtedy szybciej sie nie da (dziury na pół koła).
Wiem od mechanika, ze w tej chwili zawieszenia to
prawdziwa plaga w warsztatach, az trudno kupic
czesci. Wiec pewnie w swoim wkurzeniu nie jestem
osamotniony.
Rozumiem, że jesli kolo sie urwie to moge zrobic
zdjęcie i to jakos udokumentowac, ale jak mi amor
przebije poduszke, to troche ciężej cokolwiek udowodnic
(inaczej mowiac łatwiej taki dowód zdyskredytować).
Czy ktos mial do czynienia z ubieganiem sie o odszkodowanie
od ZDIKU / miasta ? Jaka jest procedura ? Jakie są szanse ?
--
Pozdrawiam, Paweł
http://skocz.net
-
Re: Stan wrocławskich jezdni, a odszkodowania? | "Indalo" <indaloNS...
Użytkownik "P."
news:du6i77$2dr$1...
> Czy ktos mial do czynienia z ubieganiem sie o odszkodowanie
> od ZDIKU / miasta ? Jaka jest procedura ? Jakie są szanse ?
było nie raz o tym... co roku temat się pojawia....
popatrz w guglu no i też na grupach dotyczących prawa
pzdr
--
Marcin
e-mail: http://cerbermail.com/?GE1V9bEl6M
GG 1724061
-
Re: Stan wrocławskich jezdni, a odszkodowania? | "Hesia" <hesiula...
Użytkownik "Indalo"
> było nie raz o tym... co roku temat się pojawia....
> popatrz w guglu no i też na grupach dotyczących prawa
luuuu, pan upominacz sie dzis nam zrobil ;-)
--
Hesia
[WRO-tka]
-
Re: Stan wrocławskich jezdni, a odszkodowania? | " " <mcrorian...
No i co ze bylo?
No ale zazwyczaj informacji szuka sie wtedy kiedy sa one potrzebne... Nie
sadzisz chyba, ze kazdy czyta wszystkie grupy dyskusyjne po to, by w razie
gdy mu jakas informacja z ktorejs z nich byc moze bedzie potrzebna, to
bedzie mial szczescie ja juz posiadac - to byloby niewykonalne... Zreszta
uwazam, ze co innego jest szukanie informacjii w google, a co innego
dowiedziec sie tego od ludzi, ktorzy mieszkaja w Twoim miesicie, z ktorymi
byc moze(jesli beda mieli ochote - a skoro odpowiadaja - nalezy przypuszczac
ze maja zamiar pomoc) masz szanse sie spotkac (czy porozmawiac przez telefon
a w ostatecznosci "zamailowac"...) i obgadac problem dokladniej.
Stad slusznie zauwazyles ze problem powinien sie pojawic na grupie
dotyczacej prawa - ale nie wiem, czy jestes swiadomy, ale tego typu "atak"
na czyjegos posta zazwyczaj skutkuje tym, ze wypowiedz na dany temat nie
jest kontynuowana... No a grupy dyskusyjne chyba maja sluzyc wymianie
informacji, a nie przechowywaniu pytan (swiadomie wyolbrzymiam, ale wydaje
mi sie, ze jesli ktos ma ochote zadac pytanie o temacie poruszanym chocby
tydzien temu, ma do tego prawo! Przeciez netykieta nie wymaga od niego by
przed kazdym wyslaniem posta przeczytal tematy wiadomosci sprzed miesiaca i
dokladnie sprawdzil, czy nie bylo odpowiedzi na jego pytanie - bo ile czasu
niepotrzebnie by zmarnowal. Co wiecej jesli odpowiedz na poruszane pytanie
byla niedawno... to nic prostszego, wystarczy tylko podac date...)
Ps. O tym, ze jakis post sie juz pojawil tez juz bylo! Wiec po co pisac ze
jakis post juz byl, skoro ktos juz kiedys oo tym napisal ? :)
Pozdrawiam,
M.
--
-
Re: Stan wrocławskich jezdni, a odszkodowania? | Wozik <wozik...
" "
> Ps. O tym, ze jakis post sie juz pojawil tez juz bylo! Wiec po
> co pisac ze jakis post juz byl, skoro ktos juz kiedys oo tym
> napisal ? :)
Ze strażnikami się nie dyskutuje, szkoda czasu ;)
--
___//] ____ Wozik: http://wozik.blo.pl
|o_ '---' _ | Black Label Society SDMF
`(_)-------(_)'' Polish Brewtality Chapter
ICQ: 21415190 Gadu-Gadu: 4766