Dyskusje / tax free - zgadywanka dla dociekliwych

  • tax free - zgadywanka dla dociekliwych | Maddy <maddy...
    Mam dla was zagadkę podatkową.

    Podstawa prawna - Rozdział 6 ustawy o podatku od towarów i usług

    Jest sobie firma która postanawia sprzedawać cudzoziemcom na zasadach
    tax-free.
    Przepisy dają możliwość zwracania VAT podróżnym bez pośrednictwa
    agencji. Podstawowa niedogodność to ta że podróżny musi z towarem
    przekroczyć granicę Unii, załatwić formalności i wrócić w przeciągu pół
    roku do sklepu z ta całą papierkologią aby odzyskać polski VAT.

    Ale mamy klienta który będzie wracał regularnie.
    Żeby było zabawniej - sprzedajemy broń myśliwską (to bardzo komplikuje
    export w układzie w którym wywozu dokonuje kupujący - SAD jest
    wystawiany na osobę mająca pozwolenie na przewóz broni czyli na
    cudzoziemca i nie da sie inaczej)

    To powoduj ze taxfree wydaje sie wygodniejsza metodą. I dużo tańszą.
    Nasz klient, nazwijmy go Rosjaninem, jest w Polsce raz na dwa-trzy
    miesiące i do tego odwiedza nasze miasteczko (fajne tereny łowieckie
    itp). Jak na razie super.

    Kupuje u nas broń, dostaje dokumenty taxfree, podbija je na granicy, za
    jakiś czas wraca, my mu wypłacamy VAT, robimy korektę deklaracji, USowi
    na kontroli wszystko pasuje, oddają nam VAT.
    Żyć nie umierać.

    I teraz Rosjanin chce u nas zamówić specjalistyczną broń robioną na
    zamówienie za trochę ponad 100tys. Ponieważ to specjalna wersja chcemy
    zaliczkę bo musimy zapłacić dostawcy 100% ceny żeby zechciał nam tą broń
    dostosować.
    Rosjanin zgadza się zapłacić 100% zaliczki. Nasz marża na tym biznesie
    powoduje orgazm u szefa (to jest mała firma na KPiR) jak dobrze pójdzie
    będzie takich więcej.
    Życie jest piękne.

    Do czasu.
    Realizacja zamówienia potrawa 6 miesięcy i to jest ekspresowe tempo.
    Ponieważ sprzedaż cudzoziemcowi rejestrujemy tak samo jak sprzedaż
    Polakowi więc zaliczkę musimy nabić na kasę fiskalną i zapłacić od niej VAT.

    Dostaliśmy pieniądze więc w sumie nie taki problem.

    Zabawa zaczyna się kiedy Rosjanin odbiera towar.
    Hints:
    - do dokumentu tax free należy dołączyć paragon fiskalny dokumentujący zakup
    - wywóz za granicę musi odbyć się w przeciągu trzech miesięcy od momentu
    zakupu czyli daty na paragonie (licząc od końca miesiąca w którym był
    zakup, czyli w najlepszym wypadku 4 miesiące)
    - nabijamy na kasę zaliczkę w wysokości 100% wartości towaru 6 miesięcy
    wcześniej bo taki był obowiązek w związku z tym nie mamy czego
    rejestrować na kasie w momencie wydania towaru
    - nie ma możliwości żeby zlecenie zrealizować szybciej, tylko jedna
    firma w Europie robi takie cuda ze sztucerami
    - uzyskanie pozwolenia dla polskiego sprzedawcy na jednorazowy wwóz
    broni do okręgu kaliningradzkiego (to by nam pozwoliło dokonać po prostu
    exportu) graniczy z niemożliwością a łapówki prawdopodobnie przewyższą
    zysk z transakcji

    Pytanie:
    Jaki dokument fiskalny dołączany do druku taxfree?

    Żeby było zabawniej - lokalny urząd skarbowy pieści się z tym zapytaniem
    trzeci miesiąc.
    Ponieważ musiałam napisać jak ja widzę rozwiązanie problemu to
    zaproponowałam, że do zaliczki wystawiamy fakturę, w momencie wydania
    towaru robimy korektę tej faktury na zwrot zaliczki i rejestrujemy
    sprzedaż na kasie.
    Rozwiązanie na bakier z paroma zapisami ustawy i rozporządzenia ale coś
    trzeba było napisać.

    Any ideas?

    Maddy

    ps. a tak w ogóle to unijne dyrektywy VATowskie nie uważają przepływu
    pieniądza za sprzedaż podlegająca VAT, to nasz własny polski wynalazek


    --
    *** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

    Magdalena "Maddy" Wołoszyk
    JID maddy...
    GG: 5303813

  • Re: tax free - zgadywanka dla dociekliwych | "tommyz...
    Dnia 11-04-2007 o 09:42:48 Maddy
    >
    > Żeby było zabawniej - lokalny urząd skarbowy pieści się z tym zapytaniem
    > trzeci miesiąc.

    Trochę trotylu pod urząd, jak minie czwarty miesiąc to masz gotowe
    rozwiązanie
    Zartuję ofkors :)




  • Re: tax free - zgadywanka dla dociekliwych | "grzess" <klik3...

    > Ponieważ musiałam napisać jak ja widzę rozwiązanie problemu to
    > zaproponowałam, że do zaliczki wystawiamy fakturę, w momencie wydania
    > towaru robimy korektę tej faktury na zwrot zaliczki i rejestrujemy
    > sprzedaż na kasie.
    > Rozwiązanie na bakier z paroma zapisami ustawy i rozporządzenia ale coś
    > trzeba było napisać.
    >

    Zastanawiam się co jest na bakier w zwrocie zaliczki poza wartoscią zwrotu
    (>15tys euro), a wyjściem może być również nabicie na kasę w chwili wydania
    towaru, wydanie paragonu nabywcy i korekta obrotu kasy o omyłkowo wystawiony
    paragon.

    grzess


  • Re: tax free - zgadywanka dla dociekliwych | Maddy <maddy...
    grzess napisał(a):
    >> Ponieważ musiałam napisać jak ja widzę rozwiązanie problemu to
    >> zaproponowałam, że do zaliczki wystawiamy fakturę, w momencie wydania
    >> towaru robimy korektę tej faktury na zwrot zaliczki i rejestrujemy
    >> sprzedaż na kasie.
    >> Rozwiązanie na bakier z paroma zapisami ustawy i rozporządzenia ale coś
    >> trzeba było napisać.
    >>
    >
    > Zastanawiam się co jest na bakier w zwrocie zaliczki poza wartoscią zwrotu
    > (>15tys euro), a wyjściem może być również nabicie na kasę w chwili wydania
    > towaru, wydanie paragonu nabywcy i korekta obrotu kasy o omyłkowo wystawiony
    > paragon.
    >

    eeeeeeee......
    Że jak?? bo sie pogubiłam.

    Na ile dobrze zrozumiałam chcesz wykorzystać mechanizm korygowania
    sprzedaży na kasie z powodu nieprawidłowo/nienależnie wystawionego
    paragonu. Tylko ze do tego potrzebny jest ów paragon. Fizycznie.
    Na wypadek kontroli prowadzi sie rejestr wycofanych paragonów.
    Inaczej można by obie "wycofywać" sprzedaż wedle uznania.

    Problem w tym ze paragonu nie będzie bo najpierw dostanie go klient i to
    w postacie "naklejki" na druku taxfree (ma być trwale przymocowany) i
    wyjedzie z nim za granicę.
    Jak nam ten dokument zwróci to na jego podstawie obniża się VAT z 22% do
    0% i robi korektę deklaracji za miesiąc sprzedaży. I w razie kontroli
    właśnie ten druk z paragonową naklejką trzeba pokazać.
    A skoro został użyty do taxfree to nie może być jednocześnie "omyłkowo
    wystawiony".

    No chyba że Cie zupełnie nie zrozumiałam.

    Limit gotówkowy nie ma nic do rzeczy bo klient nie jest przedsiębiorcą a
    sprzedaż jest detaliczna. Może i milion przerzucić w gotówce.

    but seriously...

    Maddy

    --
    *** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

    Magdalena "Maddy" Wołoszyk
    JID maddy...
    GG: 5303813

  • Re: tax free - zgadywanka dla dociekliwych | "grzess" <klik3...
    > Na ile dobrze zrozumiałam chcesz wykorzystać mechanizm korygowania
    > sprzedaży na kasie z powodu nieprawidłowo/nienależnie wystawionego
    > paragonu. Tylko ze do tego potrzebny jest ów paragon.

    A z czego wywodzisz obowiązek posiadania omyłkowo wystawionego paragonu, na
    potrzeby korekty obrotu na kasie?
    Zerknij proszę w interpretacje o sygnaturze PP 443/1124/113i/04

    pozdrawiam
    grzess


  1 2 3 4  

Podobne