Dyskusje / Re: Umowa - najpierw mail a potem
-
Re: Umowa - najpierw mail a potem | Liwiusz <lmalin...addos napisał(a):
> Jeżeli ktoś przychodzi i mi mówi: "Prosze mi sprowadzić towar Y" to
> jeżeli wiem, że jest to mało popularne to bez zaliczki (forma umowy, bo
> przecież wystawiam dokument KP) nie da rady... często ludzie nie
> wracają, bo ..... np. zrezygnowali. Jeżeli wiem, że ze sprzedaniem nie
> będzie problemu to tak, czy inaczej sprawdzę. Jednak w żadnym z tych
> przypadków taka forma umowy, nie wymusza na tym potencjalnym kupującym
> ostatecznego zrealizowania takiej umowy. Sorry, ale takie są realia.
> Chcesz być pewny to spisz umowę lub weź zaliczkę. Nie zrobisz tego ...
> to twój problem. Po to są notariusze i po to się spisuje umowy, żeby
> nie być stratnym.
Powyższe nie oznacza, że zawarcie takiej umowy ustnie jest niezgodne
z prawem. To, że lepiej mieć na piśmie, nie oznacza, że nie można ustnie.
--
Pozdrawiam!
Liwiusz
www.liwiusz.republika.pl
Masz wierzytelność i chcesz ją sprzedać lub potrzebujesz pomocy w
egzekucji -> http://www.kwm.net.pl
-
Re: Umowa - najpierw mail a potem | witek <witek7205_spam...addos wrote:
>
> Wiesz ile przychodzi do mnie i mówi, że niedługo wróci i kupi produkt X ?
> I co? Co z tego, że ktoś powiedział: "TAK. Kupię" ?
Od umowy zawartej na papierze też można odstąpić.
Umowa ustna została zawarta, gość od niej odstapił, tylko ty nie masz
jak tego udowodnić i tyle.
>
> Jeżeli ktoś przychodzi i mi mówi: "Prosze mi sprowadzić towar Y" to
> jeżeli wiem, że jest to mało popularne to bez zaliczki (forma umowy, bo
> przecież wystawiam dokument KP) nie da rady... często ludzie nie
> wracają, bo ..... np. zrezygnowali.
Wolno im. Kwestia dochodzenia wzajemnych roszczeń z tytułu odstąpienia
od umowy to już zupełnie inna sprawa.
> Jeżeli wiem, że ze sprzedaniem nie
> będzie problemu to tak, czy inaczej sprawdzę. Jednak w żadnym z tych
> przypadków taka forma umowy, nie wymusza na tym potencjalnym kupującym
> ostatecznego zrealizowania takiej umowy. Sorry, ale takie są realia.
Realia są takie, że kiepsko znasz prawo.
Inna sprawa, że czasami jego dchodzenie jest jeszcze mniej opłacalne niż
machnięcie reką.
Podobne
- Pomocy, jak się wprowadzić do własnego domu ? Jest dom po moich dziadkach składający się z 2 odrębnych mieszkań będący częściowo moją własnością hipoteczną nabytą w drodze spadku po ojcu ( 40%), częściowo własnością hipoteczną wdowy po moim wuju ( wykupiła wcześniej 10 %...
- Czy dane o dzialalnosci firm sa chronione?
- domena a prawo
- Rowerzysta a prawo drogowe
- darowizna od wielu darczyncow - czy sie kumuluje?