-
Umowa - najpierw mail a potem na papierze | addos <addos2@interia_tegoniema_.pl>
Witam
Temat dotyczy zamieszczenia reklamy w książce telefonicznej.
Czy można mi wmawiać, że zawarłem umowę wysyłając maila (nie posiadając
podpisu cyfrowego)?
W mailu podobno wyraziłem zgodę na zawarcie umowy. Nie mam tego maila ...
musiałem go chyba usunąć ... ehhhh :(
Ja zrozumiałem, że wyrażam zgodę na zawarcie umowy i taką właśnie podpiszę
gdy przyjdzie pocztą zwykłą.
Dla mnie różni się "zawarcie umowy" od "wyrażenia zgody na zawarcie umowy".
Pierwsze oznacza sfinalizowanie drugiego.
Umowa przyszła do mnie w kopercie ale już podpisana przez kogoś moim
imieniem i nazwiskiem.
Jest tam dopisek: "Zaakceptowane przez (oświadczam, że jestem
upoważniony(a) do podejmowania zobowiązań w imieniu i na rzecz
zamawiającego)"
---tutaj moje imię i nazwisko napisane ręcznie---
Prowadzę 1-osobową działalność gospodarczą (nie ma pracowników, którzy
mogli by podpisać się w moim imieniu).
Trochę czasu minęło: ok, 6 m-cy. Zobaczyłem, że nie ma mojego podpisu i
zdenerwowało mnie to ale odpuściłem sobie.
Pomyślałem, że skoro nie ma tam mojego podpisu to nie jestem za nic
odpowiedzialny.
Ale teraz dostałem pierwsze wezwanie do zapłaty, reklama została
umieszczona i coś czuję, że zaczną się schody.
Podczas rozmowy telefonicznej otrzymuję informacje, że ich prawnik
twierdzi, że mój mail oznacza zawarcie umowy.
Czy to prawda?
Czy bez podpisu cyfrowego i własnoręcznego można zawrzeć umowę?
Czy mogę kogoś elektronicznie upoważnić do zawarcia umowy w moim imieniu?
Czy takie zagrywki sa zgodne z prawem?
A może zaskarżyć takie postepowanie?
Jak to widzicie?
Pozdrawiam
addos
-
Re: Umowa - najpierw mail a potem | witek <witek7205_spam@gazeta.pl.invalid>
addos wrote:
> Witam
>
> Temat dotyczy zamieszczenia reklamy w książce telefonicznej.
>
> Czy można mi wmawiać, że zawarłem umowę wysyłając maila (nie posiadając
> podpisu cyfrowego)?
> W mailu podobno wyraziłem zgodę na zawarcie umowy. Nie mam tego maila
> ... musiałem go chyba usunąć ... ehhhh :(
> Ja zrozumiałem, że wyrażam zgodę na zawarcie umowy i taką właśnie
> podpiszę gdy przyjdzie pocztą zwykłą.
>
> Dla mnie różni się "zawarcie umowy" od "wyrażenia zgody na zawarcie umowy".
> Pierwsze oznacza sfinalizowanie drugiego.
>
> Umowa przyszła do mnie w kopercie ale już podpisana przez kogoś moim
> imieniem i nazwiskiem.
>
> Jest tam dopisek: "Zaakceptowane przez (oświadczam, że jestem
> upoważniony(a) do podejmowania zobowiązań w imieniu i na rzecz
> zamawiającego)"
>
> ---tutaj moje imię i nazwisko napisane ręcznie---
>
>
>
> Prowadzę 1-osobową działalność gospodarczą (nie ma pracowników, którzy
> mogli by podpisać się w moim imieniu).
> Trochę czasu minęło: ok, 6 m-cy. Zobaczyłem, że nie ma mojego podpisu i
> zdenerwowało mnie to ale odpuściłem sobie.
> Pomyślałem, że skoro nie ma tam mojego podpisu to nie jestem za nic
> odpowiedzialny.
>
> Ale teraz dostałem pierwsze wezwanie do zapłaty, reklama została
> umieszczona i coś czuję, że zaczną się schody.
> Podczas rozmowy telefonicznej otrzymuję informacje, że ich prawnik
> twierdzi, że mój mail oznacza zawarcie umowy.
> Czy to prawda?
>
> Czy bez podpisu cyfrowego i własnoręcznego można zawrzeć umowę?
> Czy mogę kogoś elektronicznie upoważnić do zawarcia umowy w moim imieniu?
> Czy takie zagrywki sa zgodne z prawem?
> A może zaskarżyć takie postepowanie?
>
>
Umowę można zawrzeć również ustnie, nawet mail nie jest do tego
potrzebny, tylko firma może mieć problem z udowodnieniem że taką ustną
umowę zawarłeś.
Wszystko zależy co było w treści maila
Jak chcesz im narobić kłopotu to zanieś ta umowe na policję i zgłoś
sfałszowanie podpisu. Ciepło im się zrobi.
-
Re: Umowa - najpierw mail a potem | Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>
witek pisze:
> Jak chcesz im narobić kłopotu to zanieś ta umowe na policję i zgłoś
> sfałszowanie podpisu. Ciepło im się zrobi.
Gdzie tu widzisz sfałszowanie podpisu?
--
Pozdrawiam!
Liwiusz
www.liwiusz.republika.pl
Masz wierzytelność i chcesz ją sprzedać lub potrzebujesz pomocy w jej
egzekucji => http://www.kwm.net.pl
-
Re: Umowa - najpierw mail a potem | "Zbynek Ltd." <sp2scf.spamstoper@poczta.onet.pl>
Liwiusz napisał(a) :
> witek pisze:
>
>> Jak chcesz im narobić kłopotu to zanieś ta umowe na policję i zgłoś
>> sfałszowanie podpisu. Ciepło im się zrobi.
>
>
> Gdzie tu widzisz sfałszowanie podpisu?
Cytuję:
"Umowa przyszła do mnie w kopercie ale już podpisana przez kogoś
moim imieniem i nazwiskiem.
Jest tam dopisek: "Zaakceptowane przez (oświadczam, że jestem
upoważniony(a) do podejmowania zobowiązań w imieniu i na rzecz
zamawiającego)"
---tutaj moje imię i nazwisko napisane ręcznie--- "
Jeśli w imieniu, to powinna podpisać się ta osoba własnym
nazwiskiem, nie czyimś. Więc popełniono przestępstwo. Krótko.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xC62E926B
-
Re: Umowa - najpierw mail a potem | "Zbynek Ltd." <sp2scf.spamstoper@poczta.onet.pl>
Witam
addos napisał(a) :
> Czy można mi wmawiać, że zawarłem umowę wysyłając maila (nie posiadając
> podpisu cyfrowego)?
Wmawiać to sobie mogą.
> W mailu podobno wyraziłem zgodę na zawarcie umowy. Nie mam tego maila ...
> musiałem go chyba usunąć ... ehhhh :(
Nie pamiętasz sytuacji, że wysyłałeś?
> Ja zrozumiałem, że wyrażam zgodę na zawarcie umowy i taką właśnie podpiszę
> gdy przyjdzie pocztą zwykłą.
>
> Dla mnie różni się "zawarcie umowy" od "wyrażenia zgody na zawarcie umowy".
> Pierwsze oznacza sfinalizowanie drugiego.
Jeżeli zgadzasz się na umowę, to nie ma sprawy, jeżeli nie, to
jak napisał witek, idź z tym na policję.
Nie dość, że sfałszowano Twój podpis, to jeszcze próba wyłudzenia
pieniędzy.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xC62E926B