Dyskusje / Re: Umowa ustna, kwatera prywatna,

  • Re: Umowa ustna, kwatera prywatna, | Andrzej Lawa <alawa_news...
    Ewa pisze:

    > Po przyjeździe okazało się, że można parkować na ulicy, tyle, że nie ma
    > miejsca. Żona własciciela wskazała nam miejsce po drugiej stronie ulicy,
    > mowiac, że mąz zawsze tam staje, tylko teraz wyjechał. Obiecała, że rano
    > zwolni się miejsce przed domem, bo ktoś wyjeżdza. Rano miejsce sie nie
    > zwolniło, a my zostaliśmy z blokadą na kole. Nasza wina, uwierzyliśmy na
    > słowo, że można, zmeczeni podróżą nie szukaliśmy gdzie indziej, bo

    Nienienie - jak sama pisałaś gospodyni napisała, że jej mąż tam parkuje.
    A nie że można tam parkować.

    Czytaj drobny druczek.

  • Re: Umowa ustna, kwatera prywatna, wprowadzenie w błąd | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
    Użytkownik "Ewa" news:h61tu1$2oh$1...

    To miejsce parkingowe było tylko w ustnej ofercie, czy internetowej? No i
    zapewnienie o miejscu parkingowym można dowieść poprzez przesłuchanie
    pozostałych klientów. Wystarczy poodpisywać numery rejestracyjne
    pozostałych mieszkających. Z samymi zainteresowanymi nie warto rozmawiać -
    odmówią. Ale później wezwani, jak już będą musieli i tak przyjść, to
    zeznają prawdę.

  1 2  

Podobne