-
uporczywe telefony od marketingu pkt | czonek <konycek...
Nie mogę sobie poradzić z uporczywymi telefonami z marketingu polskich
książek telefonicznych, ich nachalność wyprowadziła mnie z równowagi
doszło do telefonicznej pyskówki i się zaczęło i ilość telefonów od nich
wzrosła, dochodzi do tego, że natychmiast po odłożeniu słuchawki mam
kolejny, skala zjawiska jest taka że mozna mówic tylko o złośliwiości.
ja po prostu nie chcę z nmi już rozmawiać. jak sobie o mnie przypomna
potrafią mi nawet godzine blokować linię, uniemożliwiają mi prowadzenie
działalności, zajmują czas pracownikom. Przeciez na takie sku ....
syństwo musi być jakiś sposób. Bardzo prosze o podpowiedź jakie prawa mi
przysługują i czy im mogę jakimiś sankcjami zagrozić.
-
Re: uporczywe telefony od marketingu pkt | Wrak Tristana <niechce...
W odpowiedzi na pismo z piątek, 27 kwietnia 2007 13:20
(autor czonek
publikowane na pl.soc.prawo,
wasz znak:
> Nie mogę sobie poradzić z uporczywymi telefonami z marketingu polskich
> książek telefonicznych,
Miałem to samo. to przestępcy... atakowali mnie wielokrotnie. Przestali jak
ich domokrążcę kijem z klatki przegoniłem. Ale byli tak namolni, że jak nie
chciałem przez telefon, to do prywatnego mieszkania przysłali wymoczka.
--
Wrak Tristana
* Forum WO: http://forum.alrauna.org/
* Forum Linuksowe: http://forum.linux.org.pl/
To: szkolenia...
tylko łosia, co mi spam śle kilka razy dziennie.
-
Re: uporczywe telefony od marketingu pkt | Samotnik <samotnik...
Dnia 27.04.2007 Wrak Tristana
> W odpowiedzi na pismo z piątek, 27 kwietnia 2007 13:20
> (autor czonek
> publikowane na pl.soc.prawo,
> wasz znak:
>
>> Nie mogę sobie poradzić z uporczywymi telefonami z marketingu polskich
>> książek telefonicznych,
>
> Miałem to samo. to przestępcy... atakowali mnie wielokrotnie. Przestali jak
> ich domokrążcę kijem z klatki przegoniłem. Ale byli tak namolni, że jak nie
> chciałem przez telefon, to do prywatnego mieszkania przysłali wymoczka.
Do mnie jeszcze nigdy nie dzwonili :) Natomiast mam problem z Eniro, czyli
PF ;) Nie są aż tak upierdliwi, ale i tak jak mają termin wydania kolejnej
edycji, to się zdarzają po dwa, trzy telefony dziennie. Ciekawe, dlaczego,
czyżby nie dzielili firm między handlowców i wszyscy sobie nawzajem
wyrywają klientów, czy też to może strategia pt. że jak się 10 raz
zadzwoni, to część dla świętego spokoju kupi? :)
--
Samotnik
http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
-
Re: uporczywe telefony od marketingu pkt | mvoicem <mvoicem...
Dnia Fri, 27 Apr 2007 12:54:44 +0000, Samotnik napisał(a):
> Dnia 27.04.2007 Wrak Tristana
>> W odpowiedzi na pismo z piątek, 27 kwietnia 2007 13:20 (autor czonek
>> publikowane na pl.soc.prawo,
>> wasz znak:
>>
>>> Nie mogę sobie poradzić z uporczywymi telefonami z marketingu polskich
>>> książek telefonicznych,
>>
>> Miałem to samo. to przestępcy... atakowali mnie wielokrotnie. Przestali
>> jak ich domokrążcę kijem z klatki przegoniłem. Ale byli tak namolni, że
>> jak nie chciałem przez telefon, to do prywatnego mieszkania przysłali
>> wymoczka.
>
> Do mnie jeszcze nigdy nie dzwonili :) Natomiast mam problem z Eniro,
> czyli PF ;) Nie są aż tak upierdliwi, ale i tak jak mają termin wydania
> kolejnej edycji, to się zdarzają po dwa, trzy telefony dziennie.
> Ciekawe, dlaczego, czyżby nie dzielili firm między handlowców i wszyscy
> sobie nawzajem wyrywają klientów, czy też to może strategia pt. że jak
> się 10 raz zadzwoni, to część dla świętego spokoju kupi? :)
To ciekawe. Do mnie regularnie co pół roku o 9 rano dzwoni z PF ta sama
pani, pyta się czy może już chcę skorzystać, ja mówię że nadal nie, ona
się pyta czemu, ja tłumaczę, ona nie wierzy, ja uzasadniam, ona proponuje
inny wariant, ja że owszem, ale za darmo, ona że za darmo to nie, ja że
to ja poczekam aż będzie za darmo.......
Wszystko kulturka, grzeczności, rozmowa ociekająca miodem i wzajemnymi
uprzejmościami przez około pół godziny do godziny.
Więc wygląda na to że jednak dzielą sobie klientów, i ty przypadłeś
takiemu który stara się zmęczyć statystyką, a ja trafiłem do takiej która
próbuje czasem rozmowy.
p. m.
-
Re: uporczywe telefony od marketingu pkt | "miranka" <annaw404...
"mvoicem"
news:pan.2007.04.27.16.11.35...
> Wszystko kulturka, grzeczności, rozmowa ociekająca miodem i wzajemnymi
> uprzejmościami przez około pół godziny do godziny.
A Wy macie jakiś obowiązek wdawać się z nimi w rozmowy?
"Nie jestem zainteresowany. Proszę do mnie więcej nie dzownić. Zegnam".
Pac - słuchawka. Koniec rozmowy.
W życiu bym sobie nie pozwioliła ukraść godziny na jałową dyskusję.
Anka