-
ustna umowa o swiadczenie uslug | "Boleck" <booleck...
Witam,
Od kilku lat korzystam z uslug dostawcy internetu, ktorym jest moj znajomy,
mniej wiecej na poczatku tego roku zaczela sie seria awarii, ktorych
skutkiem byly liczne krotkie przerwy w dostawie oraz znaczne obnizenie
jakosci lacza. Oczywiscie zazwyczaj problemy byly zglaszane lecz oprocz
obietnic poprawy przez kilka miesiecy nic sie nie zmienialo. W zwiazku z tym
mniej wiecej kolo kwietnia uzyskalem obietnice obnizenia placonego
przezemnie abonamentu. Niestety nie udalo mi sie wyegzekwowac tej obietnicy
a lacze dalej szwankowalo wiec po prostu w czerwcu przestalem placic (dosc
wysokie) rachunki. Kilka dni temu poroznilem sie ze znajomym, od ktorego
kupuje internet i ten zazadal odemnie uregulowania zaleglych platnosci w
pelnej wyskosci, twierdzac, ze nie pamieta danej mi obietnicy o obnizeniu
abonamentu.
I tu moje pytanie, czy w zwiazku z powyzszym (oczywiscie majac swiadomosc
odlaczenia od internetu) mam prawo nie placic tych zaleglosci? Oczywiscie
nigdy nie podpisywalem z nim zadnej umowy ani nie zaakceptowalem pisemnie
zadnego regulaminu. Nie dostawalem tez od niego zadnych rachunkow za oplaty.
--
pozdrawiam
-
Re: ustna umowa o swiadczenie uslug | Baczek <m_bakowski...
Boleck pisze:
> Witam,
> Od kilku lat korzystam z uslug dostawcy internetu, ktorym jest moj
> znajomy, mniej wiecej na poczatku tego roku zaczela sie seria awarii,
> ktorych skutkiem byly liczne krotkie przerwy w dostawie oraz znaczne
> obnizenie jakosci lacza. Oczywiscie zazwyczaj problemy byly zglaszane
> lecz oprocz obietnic poprawy przez kilka miesiecy nic sie nie zmienialo.
> W zwiazku z tym mniej wiecej kolo kwietnia uzyskalem obietnice obnizenia
> placonego przezemnie abonamentu. Niestety nie udalo mi sie wyegzekwowac
> tej obietnicy a lacze dalej szwankowalo wiec po prostu w czerwcu
> przestalem placic (dosc wysokie) rachunki. Kilka dni temu poroznilem sie
> ze znajomym, od ktorego kupuje internet i ten zazadal odemnie
> uregulowania zaleglych platnosci w pelnej wyskosci, twierdzac, ze nie
> pamieta danej mi obietnicy o obnizeniu abonamentu.
> I tu moje pytanie, czy w zwiazku z powyzszym (oczywiscie majac
> swiadomosc odlaczenia od internetu) mam prawo nie placic tych
> zaleglosci? Oczywiscie nigdy nie podpisywalem z nim zadnej umowy ani nie
> zaakceptowalem pisemnie zadnego regulaminu. Nie dostawalem tez od niego
> zadnych rachunkow za oplaty.
>
Moze ci skoczyc.
Skoro nie podpisales umowy, to niby za co chce pieniedzy.
Nie wspomne o nie wystawianiu faktur bo to juz chyba przestepstwo.
-
Re: ustna umowa o swiadczenie uslug | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
Użytkownik "Boleck"
news:fe7ohn$3ub$1...
Znajomy chcąc udać się do sądu i uzyskać jakikolwiek tytuł sądowy musiał by
dowieść istnienia i wysokości roszczenia. W praktyce nierealne.
-
Re: ustna umowa o swiadczenie uslug | Olgierd <no.email.no.spam...
Dnia Sat, 06 Oct 2007 13:03:04 +0200, Baczek napisał(a):
> Skoro nie podpisales umowy, to niby za co chce pieniedzy.
A za co płacił rachunki przez tyle miesięcy?
> Nie wspomne o
> nie wystawianiu faktur bo to juz chyba przestepstwo.
Pytanie czy musiał - czy ten znajomy prowadzi działalność gospodarczą.
--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
http://olgierd.wordpress.com/ ||| http://olgierd.bblog.pl/
-
Re: ustna umowa o swiadczenie uslug | Olgierd <no.email.no.spam...
Dnia Sat, 06 Oct 2007 13:03:04 +0200, Baczek napisał(a):
> Skoro nie podpisales umowy, to niby za co chce pieniedzy.
A za co płacił rachunki przez tyle miesięcy?
> Nie wspomne o
> nie wystawianiu faktur bo to juz chyba przestepstwo.
Pytanie czy musiał - czy ten znajomy prowadzi działalność gospodarczą.
--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
http://olgierd.wordpress.com/ ||| http://olgierd.bblog.pl/