-
wkrecony w grozby na gadu | "StWolf" <stepenwolf...
Witam
Mam powazny problem...
Dostalem wezwanie na policje w charakterze swiadka.
Po malym rekonansie dowiedzialem sie ze chodzi o grozby na gadu gadu
jakiemus chlopaczkowi z miasta X...
Bylem totalnie zaskoczony..
Jakies utarczki slowne sie owszem zdarzaly ale nigdy nikomu nie
grozilem!
Powiedzieli ze dzialo sie to pod koniec tamtego roku.
Sprawdzilem archiwum z tego okresu - zadnych takich rozmow... i
olsnilo mnie..
Pewnego pieknego dnia, w okresie swiat znalazlem w archiwum zapis jak
sprawdzalem ze znajomym (jedynie z netu ale z tej samej sieci
osiedlowej i to byl jego pomysl)
co sie stanie jak dwie osoby na gadu gadu zaloguja sie na ten sam
nick.
(podalismy sobie swoje hasla gg). Cala zabawa trwala z 15 minut..
Dodatkowo , dla scislosci : okazalo sie ze zalogowanie na to samo
konto drugiej osoby powoduje wylogowanie pierwszej.
Mam w tym czasie zapis kiedy ja sie zalogowalem i dostalem wiadomosc
"to nie uzywaj takich zaawansowanych skrotow myslowych z kims tak
nieinteligfentnym jak ja;]"
z obcym numerem od 18 letniej osoby no wlasnie ... sprawdzilem ten
numer z tegoz samego miasta X !
Wiem ze jestem ugotowany... IP wskazuje na moje bo przeciez potem
eksperci sprawdzali je jak juz bylem zalogowany na swoim komputerze.
Konto gg tez moje...
Prosze o porady... jestem niewinny ! zdaje sobie sprawe ze prawo i
prawda to dwie rozne rzeczy....
Czy powinienem sie przyznac nawet jesli nic nie zroiblem (ponoc ten
chlopak chce isc na ugode)
Czy pokazac moje archiwum z ta rozmowa.... przyniesc wydruk czy cale
archiwum gadu na plytce..
Nie moge pozwolic na to ze zaplombuja komptuer do sprawdzenia.....
wiadomo nie wszystko tam legalne...:]
Dziekuje za powazne odpowiedzi i cierpliwosc.
-
Re: wkrecony w grozby na gadu | "szerszen" <szerszen...
Użytkownik "StWolf"
news:1173223549.623236.234370...
> Wiem ze jestem ugotowany... IP wskazuje na moje bo przeciez potem
> eksperci sprawdzali je jak juz bylem zalogowany na swoim komputerze.
> Konto gg tez moje...
nie jestes ugotowany, mowisz jak bylo, a oni jesli bedza chcieli moga
sobie sprawdzic logi na serwerze gg, spokojne i bez nerwow wyjasnij o co
biega, gorzej, jesli masz jakis lewy soft na kompie, byc moze beda chcieli
sparawdzic twoj komp, wiec lepiej sie do tego dobrze przygotuj
-
Re: wkrecony w grozby na gadu | "Michał_\"Kaczor\"_Niemczak"
szerszen napisał(a):
> nie jestes ugotowany, mowisz jak bylo, a oni jesli bedza chcieli moga
> sobie sprawdzic logi na serwerze gg, spokojne i bez nerwow wyjasnij o co
> biega, gorzej, jesli masz jakis lewy soft na kompie, byc moze beda
> chcieli sparawdzic twoj komp, wiec lepiej sie do tego dobrze przygotuj
No i raczej nie bardzo. Logi na serwerze GG będą identyczne zarówno dla
autora wątku jak i jego kolegi - ta sama sieć za NATem = to samo IP
logowania na serwerze GG. Dodatkowo na serwerze ich providera będzie
tylko IP GG jako ślad logowania do serwera GG (nie jest logowany numer
GG jak i hasło - wykazane będzie tylko połączenie do danego IP). Powiedz
mi zatem, jak autor wątku udowodni, że logował się kolega a nie on? Logi
z jego GG można wydrukować jak i skasować część. Wydruk jak i zawartość
na dysku będzie mało miarodajna. Jeśli zaś wyczyści dysk przed
ewentualną kontrolą policji dodatkowo to go obciąży bo policja zacznie
podejrzewać, że zacierał ślady. Pies pogrzebany.
--
Łączę pozdrowienia... i różne inne wyrazy
kaczor...
-
Re: wkrecony w grozby na gadu | "Michał_\"Kaczor\"_Niemczak"
Michał "Kaczor" Niemczak napisał(a):
[...]
Dodam tylko, że jedyny IMHO ratunek to wkopanie kolegi i znalezienie na
jego dysku logów, dowód, że to on a nie Ty to napisał.
Kaczor
--
Łączę pozdrowienia... i różne inne wyrazy
kaczor...
-
Re: wkrecony w grozby na gadu | Arek <arek...
Użytkownik StWolf napisał:
[..]
> Prosze o porady... jestem niewinny !
Wyluzuj chłopie.
Nie było żadnych gróźb karalnych - aby to miało miejsce, groźba musi być
realna, a nie, ze jeden anonim drugiemu przez net nawtykał co też to oni
sobie zrobią choć nawet nie wiedzą kim są.
Nie znasz typa, nikomu nie groziłeś, Twój komp dostępny dla innych a nie
tylko dla Ciebie, nic Ci nie wiadomo o żadnych groźbach (bo czy Ci
wiadomo?)
Sprawa do umorzenia i tyle.
pozdrawiam
Arek
--
www.eteria.net