Dyskusje / zafundowanie komus prawnika - darowizna?

  • zafundowanie komus prawnika - darowizna? | Andrzej Lawa <alawa_news...
    Ave!

    Taka myśl mnie tknęła: czy zafundowanie komuś prawnika podpada pod
    darowiznę i rodzi konieczność uiszczenia podatku od darowizny?

  • Re: zafundowanie komus prawnika - darowizna? | "Alek" <alek67...
    Użytkownik "Andrzej Lawa" >
    > Taka myśl mnie tknęła: czy zafundowanie komuś prawnika podpada pod
    > darowiznę i rodzi konieczność uiszczenia podatku od darowizny?

    Tak samo należy zapłacić podatek jeśli bronisz się sam.
    Pieniądze nie wydane na prawnika są twoim przychodem.

  • Re: zafundowanie komus prawnika - darowizna? | Gotfryd Smolik news <smolik...
    On Fri, 2 Nov 2007, Andrzej Lawa wrote:

    > Ave!
    >
    > Taka myśl mnie tknęła: czy zafundowanie komuś prawnika podpada pod
    > darowiznę i rodzi konieczność uiszczenia podatku od darowizny?

    To w wersji optymistycznej, bo podatek od darowizn jest niższy
    i ma próg zwolnienia (1000zł).

    W razie uznania, że było to "nieodpłatne świadczenie" inne niż
    darowizna, opodatkowanie ma miejsce z tytułu podatku dochodowego,
    który jest wyższy (19% i progresja) oraz nie przewiduje kwot
    zwolnionych.
    Wychodzi mi na to, że bezpieczniej jest dać pieniadze *na* prawnika,
    niz narażać się na wersję o "nieodpłatnym świadczeniu".
    W przypadku zakupu usługi osoby trzeciej (tego prawnika) prawdę
    mówiąc nie mam przekonania, którą wersję opodatkowania *należy*
    przyjąć.
    Z chęcią poczytam komentarzy :)

    Sam różnicę opisuję na przykładzie "świadczenia własnego" w takiej
    formie: jak pójdziesz na imprezę do znajomych, *zrobisz fotki*
    i im je *następnie podarujesz*, to IMO mamy do czynienia z darowizną
    (zarówno w przypadku przekazania "fotek" jako "treści którą mogą
    sobie powielać" w rozumieniu prawa autorskiego, jaki i "materialnych
    egzemplarzy oditek").
    Do kwoty 1000 zł (na 5 lat dla jednej osoby) jest wtedy zwolnienie.
    Ale jak kto pójdzie "robić fotki DLA znajomych", czyli robi to
    niejako na ich "zamówienie", to mamy nieodpłatne świadczenie
    i przekazanie nawet jednej roboczominuty jest opodatkowane :>
    Inaczej mówiąc: zaleznie czy przekazywana jest "gotowa rzecz
    lub prawo" bądź "świadczenie, w tym usługa" mamy lepiej (darowizna
    przy "gotowym") lub gorzej "nieodpłatne świadczenie" z podatkiem.

    Nie ma lekko :)
    Dla porządku: art.11 oraz art.2.1.4 tu:
    http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob-fizycznych-1_2_31.html
    ...no i w razie jeśli to darowizna a nie inne "nieodpłatne" oczywiście tu:
    http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-od-spadkow-i-darowizn-1_2_33.html

    pzdr, Gotfryd

  • Re: zafundowanie komus prawnika - darowizna? | Andrzej Lawa <alawa_news...
    Alek wrote:
    > Użytkownik "Andrzej Lawa" >> Taka myśl mnie tknęła: czy zafundowanie komuś prawnika podpada pod
    >> darowiznę i rodzi konieczność uiszczenia podatku od darowizny?
    >
    > Tak samo należy zapłacić podatek jeśli bronisz się sam.
    > Pieniądze nie wydane na prawnika są twoim przychodem.
    >
    Tu już przeginasz :)

  • Re: zafundowanie komus prawnika - darowizna? | witek <witek7205_spam...
    Andrzej Lawa wrote:
    > Alek wrote:
    >> Użytkownik "Andrzej Lawa" >>> Taka myśl mnie tknęła: czy zafundowanie komuś prawnika podpada pod
    >>> darowiznę i rodzi konieczność uiszczenia podatku od darowizny?
    >> Tak samo należy zapłacić podatek jeśli bronisz się sam.
    >> Pieniądze nie wydane na prawnika są twoim przychodem.
    >>
    > Tu już przeginasz :)


    właśnie, że nie.
    W 2004 roku był już podobny pomysł aby opodatkować bezpłatne studia.

  1 2 3  

Podobne