Dyskusje / Zajęcie zaszyfrowanego komputera !!!

  • Zajęcie zaszyfrowanego komputera !!! | "powel" <plokm098drtgf...
    Było tak:

    Było to już jakiś czas temu….
    Mili Panowie zapukali i mama przez nieuwagę ich wpuściła. Zapytali gdzie stoi
    komputer i do niego podeszli.

    Na ekranie był akurat wygaszasz ekranu ale żeby zobaczyć pulpit należało podać
    hasło przy wychodzeniu z wygaszacza. Liczyłem się z taką sytuacją i hasło było
    tylko 3 znakowe pro forma żeby w razie czego nie pokazać pulpitu, odmówić
    dostępu do komputera żeby zmusić miłych Panów do wykonania restartu lub po
    prostu zabrania całego komputera. To działanie było wkalkulowane w ryzyko żeby
    nie pokazać co mam na dyskach, a szczególnie na wszystkich innych partycjach niż
    partycja C z legalnym Windowsem, legalnym Office dla studentów, programikiem
    NERO też legalnym oraz TRUECRYP-tem z www.truecrypt.org
    Po restarcie wiadomo, że hasła do szyfrowanych partycji idą precz i o to
    chodziło, żeby nie wpisali do protokołu, że to czy tamto widzieli, że widzieli
    to i to na dysku i tak dalej. Napisali, że odmówiłem hasła do pulpitu i w
    związku z zaistniałą sytuacją zajmują cały dobytek.
    Grozili mi dołkiem na 48 ale wykpiłem się, że nic nie maja na mnie, a za hasło
    wsadzić mnie nie mogą. Wiec odpuścili przy pomocy silnego wstawiennictwa ojca.

    Konfiguracja sprzętu była taka:

    Komputer jakiś tam
    Dwie nagrywarki
    2 dyski 500GB z czego:

    Na pierwszym dysku wydzielona partycja C kilka GB na system i to co powyżej,
    dalej na tym dysku Partycja D zaszyfrowana AES-256 i na drugim dysku partycja E
    też zaszyfrowana tym truecryptem. Hasło nie do ruszenia długieeeeeeeeeeeeeeee.
    W domu miałem tylko legalne programy na oryginalnych nośnikach oraz dziesiątki
    płyt z gazet z filmami i programami.
    Miałem też niecałe 500szt czystych płytek DVD-R. Wszystko to zostało zabrane
    wraz z komputerem. Żadnych kopii bezpieczeństwa nie miałem ani na żadnym nośniku
    nic nie było wypalone.
    Nie miałem nigdzie notatek, a wszystko co notowałem było trzymane na partycjach
    szyfrowanych w plikach txt. Nawet używałem program pocztowy takiego, który nie
    wymaga instalacji i można go trzymać na dowolnym dysku.

    W końcu wiara ominie ten wygaszasz ekranu i zobaczy, że na dysku mam tylko jedną
    partycję C, a reszta wygląda na niesformatowaną przestrzeń na dysku. Co prawda
    jest program truecrypt ale bez poprawnego hasła nie można odgadnąć czy te
    partycje tam w ogóle są i czy może jeszcze ich nie zdążyłem sformatować.

    Co myślicie dalej ? Co się stanie dalej i co odpowiadać ? Jestem studentem i nie
    bardzo stać mnie na adwokata. Co miałem na tych dyskach ? Nic były puste :-)
    Jedynie czego mogę się obawiać to partycja C gdzie nic nie miałem takiego ale
    jakieś rzeczy typu plik wymiany, rejestry, przywracanie systemu ale często
    czyściłem rejestry, kasowałem pliki, przywracanie w końcu wyłączyłem, a puste
    miejsca okresowo nadpisywałem narzędziami z PGP. Ciasteczka czy pliki tymczasowe
    przeglądarki, rejestr mogą zawierać jakieś informacje co daje niesmak ale tak
    ogólnie 1TB przestrzeni dyskowej jest niewidoczny. No i te czyste płytki…

    Jakie mogą być scenariusze ? Wcielcie się w rolę adwokata i doradźcie cos :-)
    Kto i o co może pytać ? Wezwać i w jakim charakterze ? Czy odmówić w ogóle
    składania zeznań ?
    Czy mogą zamknąć i trzymać bez wyroku aż podam hasło ? A jeśli te dyski były
    faktycznie puste ?


    --

  • Re: Zajęcie zaszyfrowanego komputera !!! | buraxta <buraxta...
    powel wrote:
    > Jakie mogą być scenariusze ? Wcielcie się w rolę adwokata i doradźcie cos :-)
    > Kto i o co może pytać ? Wezwać i w jakim charakterze ? Czy odmówić w ogóle
    > składania zeznań ?
    > Czy mogą zamknąć i trzymać bez wyroku aż podam hasło ? A jeśli te dyski były
    > faktycznie puste ?

    Niezły cwaniak z ciebie, ale co zrobisz jak na komendzie okaże się, że
    dyski nie były zaszyfrowane i znajdują się na nich filmiki pedofilskie,
    a w dodatku hodowałeś w obudowie komputera marihuanę? :)

    --
    // \\
    // // // http://www.buraxta.int.pl \\ \\ \\
    \\ \\ \\ GG:421503 | JID:buraxta...
    \\ //

  • Re: Zajęcie zaszyfrowanego komputera !!! | smogg <smogg9...
    > Mili Panowie zapukali i mama przez nieuwagę ich wpuściła. Zapytali gdzie stoi
    > komputer i do niego podeszli.

    mieli jakiś nakaz czy coś? jakim prawem zabrali kompa jeśli nic nie
    zobaczyli podejrzanego? musieli przedstawić coś na czego podstawie
    działają tak a nie inaczej... możesz rozwinąć :)

    --
    [pozdro] [smogg] [gg#3145741] [...

    [Najnowsze badania wykazują, że 3 na 10 Polaków]
    [żyje w stresie... pozostałych 7 - za granicą. ]

  • Re: Zajęcie zaszyfrowanego komputera !!! | "Marcin Wasilewski" <jakis...

    Użytkownik "buraxta" news:ejqdtg$1o3$1...
    > powel wrote:
    >
    > Niezły cwaniak z ciebie, ale co zrobisz jak na komendzie okaże się, że
    > dyski nie były zaszyfrowane i znajdują się na nich filmiki pedofilskie, a
    > w dodatku hodowałeś w obudowie komputera marihuanę? :)

    Zawiadomi prasę, że policja fabrykuje dowody?

  • Re: Zajęcie zaszyfrowanego komputera !!! | "Marcin Wasilewski" <jakis...

    Użytkownik "powel" news:78ca.000000c6.4560b74f...
    > Grozili mi dołkiem na 48 ale wykpiłem się, że nic nie maja na mnie, a za
    > hasło
    > wsadzić mnie nie mogą. Wiec odpuścili przy pomocy silnego wstawiennictwa
    > ojca.

    eeee..... To się mówi, że się zdenerwowałem i zapomniałem. Jak sobie
    przypomnę to chętnie podam.
    Jeśli nie mieli nakazu, to napisać skargę do prokuratury, zresztą jak mieli
    to też. Napisać skargę na zabezpieczenie sprzętu, który był w pełni legalny.

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne