Dyskusje / zameldowanie

  • zameldowanie | "Agata" <agata.mlynska...
    Mam pytanie dotyczace zameldowania. Normalnie poszalbym o wszystko wypytala
    w urzedzie, ale jak na zlosc w tym urzedzie pracuja kolezanki tesciowej, a
    to tesciowej poczesci dotyczy problem.

    Od 7 lat mieszkam w innym oddalonym o 300 km miescie. Wciaz jestem
    zameldowana na stale u rodzicow. W nowym miescie najpierw wynajmowalismy z
    narzeczonym mieszkanie, a pozniej wprowadzilismy sie na parter do domu jego
    rodzicow. Pobralismy sie. Oczywiscie po jakims czasie doszlo do kilku spiec
    z tesciami ale dalo sie to przezyc. Od 4 lat jestem zona i od 4 lat mieszkam
    u tesciowej pod dachem jednak ona nie chce mi dac meldunku stalego. Po roku
    wojny dala mi meldunek czasowy. Potem znowu po wojnach, klotniach dala mi
    meldunek czasowy. Potem juz nie. Gdy stracilam prace i chcialam
    zarejestrowac sie w UP okazalo sie, ze bez meldunku czasowego nie moge tego
    zrobic w naszym miescie. Musze jechac do swojego oddalonego o 300 km. Bylby
    to bezsens bo nawet jezeli znalezli by dla mnie prace to tam a ja meza i
    zycie mam tu. Walczymy z nia od 4 lat o uznanie prawdy oczywistej ze
    mieszkam tu na stale i to sie nie zmieni. Wyremontowalismy dol i nie
    zamierzamy sie wyprowadzic jednak tesciowa, wlascicielka domu odmawia nam.
    Robi to na zlosc, zeby miala na nas haka i zeby ja nie poczula sie zbyt
    pewnie. Nie da sie tak zyc dluzej. Ktos mi powie po co mi ten meldunek? Dla
    bezpieczenstwa ze gdyby cos sie stalo mezowi to mnie nie wygonia na dwor na
    drugi dzien ale przede wszystkim po to zeby z kazda pierdolka taka jak
    rejestracja samochodu nie musiala jechac do rodzinnego miasta. Na szczescie
    nie ma juz rejonizacji z NFZ ale wyobrazcie sobie co ja musialam przechodzic
    jak byla. Zadnego lekarza, zadnych badan.

    Pomozcie.

  • Re: zameldowanie | "Piotr [trzykoty]" <trzykoty_WYTNIJ_TO_...

    "Agata" > Od 7 lat mieszkam w innym oddalonym o 300 km miescie. Wciaz jestem
    > zameldowana na stale u rodzicow.

    Wciąż popełniasz wykroczenia;)

    > prawdy oczywistej ze mieszkam tu na stale i to sie nie zmieni.
    > Wyremontowalismy dol i nie zamierzamy sie wyprowadzic jednak tesciowa,
    > wlascicielka domu odmawia nam.

    Złóż wniosek o zameldowanie w trybie administracyjnym, zostanie poproszona o
    oświadczenie kto u niej mieszka, przedstw swoje racje składając wniosek i
    dowody.

    > Robi to na zlosc, zeby miala na nas haka i zeby ja nie poczula sie zbyt
    > pewnie.

    Ona popełnia wykroczenie, grozi jej grzywna.


    Meldunek nie ma nic do rzeczy z uprawnieniami do przebywania, jak będzie
    chciała wyrzucić to on nic nie zmienia. A kogoś kto już mieszka wyrzucić
    trudno, nawet jak się mu cofnie podstawę do przebywania.


  • Re: zameldowanie | "Agata" <agata.mlynska...

    Użytkownik "Piotr [trzykoty]" wiadomości news:fjcelv$9m5$1...
    >
    > "Agata" >> Od 7 lat mieszkam w innym oddalonym o 300 km miescie. Wciaz jestem
    >> zameldowana na stale u rodzicow.
    >
    > Wciąż popełniasz wykroczenia;)
    >
    >> prawdy oczywistej ze mieszkam tu na stale i to sie nie zmieni.
    >> Wyremontowalismy dol i nie zamierzamy sie wyprowadzic jednak tesciowa,
    >> wlascicielka domu odmawia nam.
    >
    > Złóż wniosek o zameldowanie w trybie administracyjnym, zostanie poproszona
    > o oświadczenie kto u niej mieszka, przedstw swoje racje składając wniosek
    > i dowody.
    >
    >> Robi to na zlosc, zeby miala na nas haka i zeby ja nie poczula sie zbyt
    >> pewnie.
    >
    > Ona popełnia wykroczenie, grozi jej grzywna.
    >
    >
    > Meldunek nie ma nic do rzeczy z uprawnieniami do przebywania, jak będzie
    > chciała wyrzucić to on nic nie zmienia. A kogoś kto już mieszka wyrzucić
    > trudno, nawet jak się mu cofnie podstawę do przebywania.


    Czyli jest jakas szansa. Co mam dokladnie zrobic i gdzie sie udac?

  • Re: zameldowanie | "Piotr [trzykoty]" <trzykoty_WYTNIJ_TO_...

    "Agata" > Czyli jest jakas szansa. Co mam dokladnie zrobic i gdzie sie udac?

    Do urzędu z pismem do prezydenta/burmistrza/wójta o zameldowanie w trybie
    administracyjnym, dowodząc w nim, że mieszkasz tam.Ruszy postępowanie
    administracyjne zmierzające do zbadania tego czy faktycznie tam mieszkasz.
    Bo skoro mieszkasz to powinnas byc zameldowana, jak sie nie meldujesz i
    wlasciciel nic z tym nie robi to oboje lamiecie prawo.

    Druga sprawa, to ja nie wiem na jakiej podstawie tam mieszkasz, tesciowa
    moze zlozyc pozew o eksmisje (nie jest to proste do wykonania), ale nie wiem
    na jakiej podstawie jestes pewna swoich praw do lokum....?


  • Re: zameldowanie | "Agata" <agata.mlynska...

    Użytkownik "Piotr [trzykoty]" wiadomości news:fjcfib$a22$1...
    >
    > "Agata" >> Czyli jest jakas szansa. Co mam dokladnie zrobic i gdzie sie udac?
    >
    > Do urzędu z pismem do prezydenta/burmistrza/wójta o zameldowanie w trybie
    > administracyjnym, dowodząc w nim, że mieszkasz tam.Ruszy postępowanie
    > administracyjne zmierzające do zbadania tego czy faktycznie tam mieszkasz.
    > Bo skoro mieszkasz to powinnas byc zameldowana, jak sie nie meldujesz i
    > wlasciciel nic z tym nie robi to oboje lamiecie prawo.
    >
    > Druga sprawa, to ja nie wiem na jakiej podstawie tam mieszkasz, tesciowa
    > moze zlozyc pozew o eksmisje (nie jest to proste do wykonania), ale nie
    > wiem na jakiej podstawie jestes pewna swoich praw do lokum....?


    Mieszkam tu na zaproszenie tesciowej. Kiedy dobiegala do konca umowa wynajmu
    mieszkania, w ktorym mieszkalismy zaproponowala zebysmy sie do nich
    przeniesli bo pol domu jest puste. Nie roszze sobie zadnych praw do tego
    domu. Chce po prostu miec meldunek w miejscu w ktorym mieszkam a nie u
    rodzicow 300 km dalej.

    Mozemy z tesciowa wygrac?

  1 2 3 4  

Podobne