-
Zarobki-tajnosc | "dexth" <dekat21...
W moim przedsiębiorstwie sprawa zarobków staje się coraz bardziej tajna. Coraz mniej się mówi o tym ile kto zarabia, a pytania: (Ile wziąłeś wypłaty?) to ja już nie pamiętam.
Jednak byłem ostatnio na zebraniu z radnymi w małej miejscowości i jeden radny zamiast odpowiadać na pytania wyborców, wzorem naszych niektórych polityków uciekając od tematu podał jak to się w Urzędzie źle dzieje. Podał kwoty podwyżek pensji w ostatnim okresie kilku osób. Pewno tych co nie lubi. Podał też ile zarabia Skarbnik w Gminie. Oczywiście była to dla ludzi wielka sensacja i zebranie już potoczyło się w/g tego scenariusza i na tym skończyły się sprawozdania radnych z ich działalności.
Napewno takie dane są niejawne. Napewno pozyskał je niejawnym kanałem. Co można takiej osobie zrobić? Czy tak można bezkarnie rozgłaszać publicznie niejawne dane.
pozdr dexth
-
Re: Zarobki-tajnosc | "Piotr [trzykoty]" <trzykoty...
Użytkownik "dexth"
>W moim przedsiębiorstwie sprawa zarobków staje się coraz bardziej tajna.
>Coraz mniej się mówi o tym ile kto zarabia, a pytania: (Ile wziąłeś
>wypłaty?) to ja już nie pamiętam.
I jest to sprawa Twojego przedsiębiorstwa i panujących tam zasad.
>Jednak byłem ostatnio na zebraniu z radnymi w małej miejscowości i jeden
>radny zamiast odpowiadać na pytania wyborców, wzorem naszych niektórych
>polityków uciekając od tematu podał jak to się w >Urzędzie źle dzieje.
>Podał kwoty podwyżek pensji w ostatnim okresie kilku osób. Pewno tych co
>nie lubi. Podał też ile zarabia Skarbnik w Gminie. Oczywiście była to dla
>ludzi wielka sensacja i zebranie >już potoczyło się w/g tego scenariusza i
>na tym skończyły się sprawozdania radnych z ich działalności.
>Napewno takie dane są niejawne. Napewno pozyskał je niejawnym kanałem.
Skąd ta pewność? Znasz podstawę prawną, aby nie ujawniać takich danych....?
Ba, w administracji publicznej generalnie stawki itp., są regulowane
odpowiednimi rozporządzeniami, tak więc można się zupełnie legalnie
zorientować jakie są zarobki czytając prawo. Obowiązuje też Ustawa o
dostępie do informacji publicznej, która nakazuje ujawaninie danych urzędom
itp. na zapytania, o ile nie stanowią tajemnicy. Jest to dość wazne w
demokratycznym państwie, aby ludność mogła się dowiedzieć co robią, ile
zarabiają itp. w samorządach, posłowie itp.
>Czy tak można bezkarnie rozgłaszać publicznie niejawne dane.
Zależ co to za rodzaj niejawności, to różne konsekwencje. W tym wypadku nie
mam pewności, że te dane są niejawne.
-
Re: Zarobki-tajnosc | Gotfryd Smolik news <smolik...
On Wed, 13 Feb 2008, dexth wrote:
> W moim przedsiębiorstwie sprawa zarobków staje się coraz bardziej tajna.
Osobiście mam co najmniej ambiwalentne zdanie co do owej "tajności", ale
zgoda, tak jest i nawet uważa się to za "ochronę prywaytności".
Spytam inaczej: czy *właściciele* Twojej firmy, wiedzą ile płacą
ZARZĄDOWI tejże (firmy), jak Ci się wydaje?
> Jednak byłem ostatnio na zebraniu z radnymi w małej miejscowości i jeden radny
[...]
> Podał kwoty podwyżek pensji w ostatnim okresie kilku osób.
> Pewno tych co nie lubi.
> Podał też ile zarabia Skarbnik w Gminie.
[...]
> Napewno takie dane są niejawne.
NA PEWNO? :O
To co, właściciele miasta :> nie mają prawa obejrzeć, ile zarabia
wybrany PRZEZ NICH zarząd? ;)
> Napewno pozyskał je niejawnym kanałem.
:P (patrz na samym dole).
> Co można takiej osobie zrobić?
Pogratulować znajomości prawa, znacznie wyższej niż to z czym wtopiłeś,
prezentując powyższy pogląd :)
Proszę uprzejmie o nie przypisywanie, jakobym powiedział wcale przepisów
nie oglądasz, ale najwyraźniej w rzeczonym zakresie sobie dogdybujesz
to co WYDAJE Ci się "słuszne", prawda?
W "temacie" zacznij może od przystępnych artykułów w gazetach?
Co mi tu gugiel zapodaje po "zarobki urzędników jawne"... o, to:
http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4548190.html
...może być?
> Czy tak można bezkarnie rozgłaszać publicznie niejawne dane.
Jakie NIEJAWNE DANE??
Wiesz co to jest BIP? (spytaj gugla :))
pzdr, Gotfryd
-
Re: Zarobki-tajnosc | "dexth" <dekat21...
Użytkownik "Piotr [trzykoty]"
[..........]
>
> Skąd ta pewność? Znasz podstawę prawną, aby nie ujawniać takich danych....?
> Ba, w administracji publicznej generalnie stawki itp., są regulowane
> odpowiednimi rozporządzeniami, tak więc można się zupełnie legalnie
> zorientować jakie są zarobki czytając prawo. Obowiązuje też Ustawa o
> dostępie do informacji publicznej, która nakazuje ujawaninie danych urzędom
> itp. na zapytania, o ile nie stanowią tajemnicy. Jest to dość wazne w
> demokratycznym państwie, aby ludność mogła się dowiedzieć co robią, ile
> zarabiają itp. w samorządach, posłowie itp.
[.......]
Bardzo możliwe. Dlatego pytam. Mnie bardzo poruszyło, że można w taki łatwy sposób wmanipulować ludzi. Bo temat zawsze ciekawy. To nie wina tego pana, tylko głupota ludu i na to nic nie poradzimy. Ja tylko zapytuje, czy to jest w porządku. Jeżeli jest wszysto ok, to ja też mogę się udać do urzędu i wypytywać o zarobki pracowników w poszczególnych działach? Bo mnie teraz interesują inni pracownicy, nie te 3 osoby podane z nieznanego mi klucza (czemu akurat te?). To może mi podpowiedz w jakim dziale mi tych informacji mają udzielić i na jaki przepis mam się powołać.
pozdr dexth
-
Re: Zarobki-tajnosc | "Piotr [trzykoty]" <trzykoty...
Użytkownik "dexth"
>>Obowiązuje też Ustawa o
> >dostępie do informacji publicznej, która nakazuje ujawaninie danych
> >urzędom
>> itp. na zapytania, o ile nie stanowią tajemnicy.
> To może mi podpowiedz w jakim dziale mi tych >informacji mają udzielić i
> na jaki przepis mam się >powołać.
Poczytaj tę ustawę i wyślij do nich pismo.