Monitor Polski i TK / Spór kompetecyjny na remis
W długo oczekiwanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sporu kompetencyjnego między prezydentem a premierem nie znajdziemy rozstrzygnięcia problemu, przed jakim staje polska polityka zagraniczna od końca 2007 roku. Na wniosek premiera Trybunał miał zbadać, czy prezydent nie łamie konstytucji uporczywie wybierając się na szczyty Unii Europejskiej.
Trybunał orzekł, że prezydent ma prawo, jeśli zechce, brać udział w obradach szczytu i rząd nie może mu tego uniemożliwiać. Zaznaczył jednak, że oficjalne stanowisko Polski powinno być tylko jedno i wyrażane przez przedstawicieli rządu.
Takie rozstrzygnięcie to "salomonowy" wyrok, który nie krzywdzi żadnej ze stron. Ale też i żadnej tak naprawdę nie satysfakcjonuje, bo oznacza tylko legitymację dualizmu polskiej polityki zagranicznej.
Wyrok Trybunału nie mógł być zresztą inny, z bardzo prodtej przyczyny. Konstytucja nie precyzuje dokładnie, jak rozgraniczyć kompetencje rządu i Prezydenta w dziedzinie polityki zagranicznej. Jakiekolwiek inne rozstrzygnięcie byłoby więc nadużyciem interpretacyjnym.
Bartosz Wasilewski
Zobacz również
- Skarga Konstytucyjna to fikcja w RP Ale jaja, dostałem dzisiaj moją skargę konstytucyjną odesłaną z powrotem z Trybunału Konstytucyjnego wraz z moimi załącznikami bez żadnego postanowienia, tylko z jakimś pismem ignorującym. Co za banda. Ja przecież...
- Inwestycje Celu Publicznego - Stacje GSM w Polsce.
- Prezydent nie rozdzieli funkcji ministra i prokuratora Ustawa będzie zawetowana lub skierowana do Trybunału.
- Byli prezesi TK proponują zmiany w konstytucji
- Spółdzielnie: Przeniesienie własności za dodatkową opłatą
- Duże przetargi mają się kończyć 20 dni wcześniej
- Jest podpis prezydenta pod ustawą dotyczącą ochrony przeciwpożarowej w firmach